Tak się wykluwa biznes na polskich uczelniach

Marta Bellon
11-12-2009, 00:00

Z pomocą finansową inkubatorów i pod okiem mentorów dojrzewają firmy młodych polskich przedsiębiorców.

Z pomocą finansową inkubatorów i pod okiem mentorów dojrzewają firmy młodych polskich przedsiębiorców.

Inkubatory akademickie działają przy 34 uczelniach w Polsce. Pomagają w prowadzeniu własnej firmy tym, którzy stawiają pierwsze kroki w biznesie. Użyczają osobowości prawnej, dzięki czemu właściciel firmy-inkubatora nie musi rejestrować działalności gospodarczej. Pomagają w prowadzeniu księgowości, wyszukiwaniu funduszy na inne inwestycje, udzielają porad prawnych, wspierają firmę w reklamie i promocji. Pod ich skrzydłami działa już ponad tysiąc firm, które świadczą usługi informatyczne, doradcze i szkoleniowe, prowadzą działalność produkcyjną i handlową.

Trzy tysiące firm

Fundacja Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości wypracowała model preinkubacji, czyli wynajdowania i sprawdzania nowatorskich pomysłów. Wraz z Business Centre Club stworzyła model kojarzenia partnerów, pozyskiwania zleceń i komercjalizacji innowacyjnych projektów. Inkubatory świadczą też usługi o wysokim potencjale rynkowo-technologicznym, przyznają dotacje i pożyczki.

AIP zrzeszają ludzi młodych, ambitnych i dobrze wykształconych, którzy właśnie skończyli studia lub jeszcze studiują. Mogą połączyć teoretyczną wiedzę ze studiów z praktyczną, zdobywaną podczas prowadzenia działalności gospodarczej.

— Spod naszych skrzydeł wyszło już 3 tys. firm, które skorzystały z usług preinkubacji. Dzięki wsparciu Ministerstwa Gospodarki AIP znalazły się na liście projektów kluczowych. Do 2012 roku mamy do wykorzystania 25 mln zł na stworzenie sieci centrów przedsiębiorczości AIP Business Link i odnowienie sieci inkubatorów — informuje Justyna Gaj z AIP.

Od Kanady po Polskę

Przedsiębiorczość młodych wspiera też Youth Business Poland (YBP). To część sieci programów Youth Business International, która działa w niemal 40 krajach. Dzięki współpracy z lokalnymi społecznościami, firmami, organizacjami rządowymi i pozarządowymi pomaga młodym ludziom rozpocząć działalność gospodarczą. W Polsce program YBP realizuje Fundacja Inkubator Technologiczny założona przez Polsko-Brytyjską Izbę Handlową i firmę Coaching Center.

— Program działa mniej więcej od 10 lat na całym świecie. Od Kanady przez Europę, Indie po Amerykę Południową. Jego pomysłodawcą był książę Karol, któremu zależało na aktywizacji zawodowej młodych ludzi — wyjaśnia Kamila Kaszkiel z YBP.

Z programu mogą skorzystać osoby w wieku 18-35 lat, które planują założenie lub prowadzą własną firmę krócej niż rok. Dostają niskooprocentowaną pożyczkę i wsparcie doświadczonych biznesmenów — mentorów i profesjonalnych coachów. Żeby skorzystać z pomocy YBP, trzeba przedstawić biznes plan. Pracownicy fundacji pomagają napisać biznesplan i wniosek o pożyczkę. Udziela jej Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) w ramach programu "Pierwszy biznes". Mogą z niej skorzystać osoby bezrobotne do 25. roku życia lub do 27. roku życia (z wyższym wykształceniem), jeśli od ukończenia szkoły nie upłynęło więcej niż 12 miesięcy. O pożyczkę mogą się ubiegać także grupy, które chcą razem założyć firmę. Pieniądze można przeznaczyć na sfinansowanie rozpoczęcia działalności, utworzenie nowego miejsca pracy, dostosowanie pomieszczeń do projektowanej działalności, zakup wyposażenia technicznego, towarów, materiałów i surowców. Jedna osoba może dostać maksymalnie 40 tys. zł na 36 miesięcy z możliwością karencji spłaty do 6 miesięcy. Oprocentowanie pożyczki to 0,75 stopy redyskonta weksli przyjmowanych przez NBP. BGK i współpracujące z nim lokalne fundusze pożyczkowe pobierają jednorazowo prowizję w wysokości 1 proc. od kwoty pożyczki. Pieniądze zaczynają płynąć do firmy po jej zarejestrowaniu.

Dzięki pomocy YBI firmę założyło ponad 65 tys. młodych ludzi, a ponad 60 proc. prowadzi je już trzeci rok.

— Najważniejszym elementem naszej działalności jest mentoring.

Od 2006 roku z takiego wsparcia skorzystało 50 przedsiębiorców z Polski. Z programem współpracuje 45 mentorów, którzy mają profesjonalne umiejętności coachingowe. To pracownicy korporacji, HR-owcy, właściciele firm. Mają bogate doświadczenie w różnych branżach. Pomysłodawcy mogą sami wybrać, z którym mentorem chcą współpracować — informuje Kamila Kaszkiel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Start-upy / Tak się wykluwa biznes na polskich uczelniach