Tak to widzę O związku skrzydeł i szerokości geograficznej

dr Marek Suchar
08-10-2008, 00:00

dr Marek Suchar

prezes międzynarodowej firmy doradczej IPK

Jeden z moich znajomych był do niedawna w ścisłym top managemencie Citroena. Inny nasz rodak odpowiadał za cały departament HR w europejskiej części General Electric. Podobnych międzynarodowych karier polskich menedżerów jest wiele. Co nie powinno dziwić, skoro pracują w globalnych strukturach. Standardy korporacyjne w Moskwie, Nowym Jorku czy Warszawie są takie same, a my, Polacy, szybko potrafimy się w nich odnaleźć.

Zdolności adaptacyjne to mocna strona szczególnie młodych szefów. Świetnie znają angielski, ale też inne języki. Jednak istotniejsze jest to, że zmiana szerokości geograficznej przychodzi im o wiele łatwiej niż starszemu pokoleniu. Zazwyczaj nie wiąże ich rodzina. Wszędzie czują się dobrze. Czasem ci ludzie nie mają "korzeni", ale mają za to skrzydła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: dr Marek Suchar

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Tak to widzę O związku skrzydeł i szerokości geograficznej