Talex negocjuje spore kontrakty, wzrost przychodów w 2007 o kilkanaście procent

28-03-2007, 15:01

Spółka informatyczna Talex kończy negocjować kilka stosunkowo dużych kontraktów i będzie informowała o ich podpisaniu w ciągu dwóch miesięcy. Firma szacuje, że w 2007 r. zwiększy przychody o kilkanaście procent i  osiągnie zysk netto zdecydowanie wyższy niż w słabym 2006 r; ma on też przekroczyć wynik z 2005 roku - zapowiada prezes.

"Niedawno informowaliśmy o dużym jak dla nas kontrakcie, ale to nie koniec dobrych informacji, bo w fazie ostatecznych negocjacji jest jeszcze kilka dużych kontraktów i będziemy o ich podpisaniu informować w ciągu dwóch miesięcy. Są to zamówienia z sektora bankowego i publicznego" - powiedział w wywiadzie dla PAP Janusz Gocałek, prezes i jeden z głównych akcjonariuszy spółki Talex.

"Dzięki nowym kontraktom wypełnimy portfel zamówień w stopniu pozwalającym nam na osiągnięcie przychodów na poziomie 2006 roku. Nasze ambicje są jednak większe niż tylko utrzymać sprzedaż na poziomie ubiegłorocznym" - dodał.

W połowie marca spółka poinformowała o umowie z ING Bankiem Śląskim na realizację sieci placówek partnerskich dla banku. Wartość umowy wynosi 4,1 mln zł netto.

Prezes poinformował, że spółka planuje w tym roku wzrost przychodów o kilkanaście procent.

"Osiągnięcie tego celu będzie dla nas zadowalające, ale rynek się rozwija i może się okazać, że jest to ostrożny szacunek" - dodał.

W 2006 roku spółka miała niższe przychody niż w 2005 roku o prawie 28 proc. Przy 81,6 mln zł sprzedaży w ubiegłym roku odnotowała 282 tys. zł zysku netto i był to wynik o 76 proc. niższy niż w 2005 roku, kiedy miała 1,17 mln zł zysku netto.

"Zdecydowaliśmy, ze względu na skromny wynik, że po raz pierwszy od kilku lat nie wypłacimy dywidendy, ale myślę, że dzięki dużym kontraktom odpłacimy się akcjonariuszom po tym roku, kiedy oczekujemy zdecydowanie lepszych wyników" -powiedział prezes.

Zapowiedział, że zysk netto Taleksu w 2007 roku "będzie oczywiście wyższy" niż w słabym 2006 roku i przekroczy też rezultat z 2005 roku.

Szef Taleksu zaznaczył, że poprawa wyników wynikała będzie z jednej strony z większej sprzedaży, m.in. wskutek zmiany podejścia spółki do polityki handlowej.

W raporcie za IV kwartał 2006 roku spółka zapowiedziała, że jednym z jej głównych celów na 2007 rok jest intensyfikacja działań związanych ze sprzedażą usług spółki, ze szczególnym uwzględnieniem oprogramowania własnego oraz usług wdrożeniowych. Spółka w związku z tym chce zwiększyć liczbę swoich przedstawicieli handlowych do 20 osób z obecnych 10.

"Podjęliśmy działania, które będą skutkowały większymi przychodami ze sprzedaży usług o wyższych marżach. To był proces i musiało minąć trochę czasu, ale efekty będą widoczne już w kolejnych kwartałach, które będą coraz lepsze" - powiedział prezes.

Dodał, że pierwszy kwartał 2007 roku nie przyniesie jeszcze poprawy. W 2006 roku w pierwszym kwartale Talex miał 1,6 mln zł straty netto i 14,7 mln zł przychodów.

© ℗

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Talex negocjuje spore kontrakty, wzrost przychodów w 2007 o kilkanaście procent