Tąpnięcie na giełdach zagranicznych bez znaczącego wpływu na złotego

  • Konrad Ryczko
aktualizacja: 06-02-2018, 07:32

Poranny, wtorkowy handel na rynkach finansowych przynosi podtrzymanie wyraźnego podbicia układów risk-off zwyczajowo niekorzystnych również dla walut EM, PLN pozostaje jednak relatywnie stabilny.

Polska waluta kwotowana jest następująco: 4,1630 PLN za euro, 3,3662 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3,6093 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 4,6956 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 3,532% w przypadku obligacji 10-letnich.

Wydarzenia ostatnich godzin na rynkach przypominają o tym, że każdy nawet najmocniejszy trend kiedyś się kończy. W trakcie sesji w USA tamtejsze indeksy straciły ponad 4% (SPX -4,09%), schodząc do poziomów z połowy grudnia 17'. Również w Azji obserwujemy wyraźne podbicie do ryzyka, gdzie Nikkei przejściowo tracił blisko 7%. Również „indeks strachu” VIX zanotował potężne podbicie do 37,3 pkt vs wczorajsze okolice 12 pkt., co wskazuje na pewne zaskoczenie inwestorów w zakresie głębokości oraz dynamiki korekty. Co ciekawe „tąpnięcie” to nie przekłada się jak dotąd na rynek walutowy, który pozostaje relatywnie stabilny. Eurodolar  oscyluje tuż poniżej 1,24 USD, co w konsekwencji nie wywiera znaczącej presji podażowej na waluty EM, w tym PLN. Powoduje to, iż złoty nie notuje większych zmian – oczywiście sama presja podażowa (m.in. na CHF/PLN czy USD/PLN) jest w dalszym ciągu widoczna, jednak w stanie tym tkwimy już kilka sesji. Wydaje się, iż kluczowym czynnikiem będzie zachowanie dolara – i scenariusz czy układ risk-off z rynków akcyjnych nie przeniesie się również docelowo na FX.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych publikacji makroekonomicznych z kraju. RPP rozpocznie pierwszy dzień dwudniowego posiedzenia, a poda jedyne informacje dot. podaży długu na czwartkową aukcję obligacji (zakres 3-6 mld PLN). Na szerokim rynku dane bedą miały mniejsze znaczenie, gdyż inwestorzy obserwować będą czy wczorajsze zniżki spowodowałby podbicie popytu i lokalne odbicie na rynkach.

Z rynkowego punktu widzenia trudno obecnie zakładać scenariusz umocnienia PLN – na większości par widoczne jest podtrzymanie presji podażowej, co przy globalnym układzie risk-off powinno przynieść impuls deprecjacyjny. Kluczowym pozostaje jednak dolar i jego wpływ na notowania EM.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Ryczko, Analityk, Makler Papierów Wartościowych, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Tąpnięcie na giełdach zagranicznych bez znaczącego wpływu na złotego