Target BPO chce ratować Internet Group

Kamil Kosiński
opublikowano: 04-11-2010, 00:00

Target BPO ma plan: przejąć najcenniejsze aktywa likwidowanej spółki i na jej plecach wejść na GPW.

Bez porozumienia z BRE Bankiem z przejęcia nic nie wyjdzie

Target BPO ma plan: przejąć najcenniejsze aktywa likwidowanej spółki i na jej plecach wejść na GPW.

Target BPO rzuca koło ratunkowe upadającej grupie Internet Group (IG). Jej zarząd podpisał wczoraj z Janem Wojciechowskim, prezesem i głównym akcjonariuszem IG, umowę na wyłączność w negocjacjach.

Najcenniejsze aktywa

Inwestor jest zainteresowany przejęciem IG wraz z częścią spółek zależnych. Jest zainteresowany spółkami: Call Center Poland, Contact Point, Call Connect i Webtel. Trzy pierwsze to firmy prowadzące call center. Webtel produkuje zaś oprogramowanie wspierające działalność ośrodków obsługi telefonicznej. Target BPO wziął na celownik część IG, która odpowiada za około 65 proc. przychodów grupy.

Kolejny etap transakcji to wniesienie majątku Target BPO do odchudzonego IG. W ten sposób udziałowcy łódzkiej firmy przejmą kontrolę na giełdową spółką.

— Mamy wyłączność do 30 listopada 2010 r. Przeprowadzimy due diligence i rozważymy ryzyko stojące za transakcją. Dotychczas prowadziliśmy biznes w sposób bardzo bezpieczny i nie chcemy tego zmieniać — podkreśla Łukasz Gajewski, prezes i założyciel Target BPO.

Zaznacza, że propozycja transakcji wyszła od Jana Wojciechowskiego. Wczoraj nie udało nam się z nim skontaktować. Syndyk (pod koniec października sąd ogłosił likwidację spółki — zarząd miał się od tej decyzji odwołać) pozostawił go na stanowisku prezesa.

BRE Bank decyduje

Głównym problemem IG jest sięgające 100 mln zł zadłużenie wobec BRE Banku. Target BPO chciałoby podzielić dług. Jego część miałaby trafić do nowego IG, ale Łukasz Gajewski liczy też na redukcję części zobowiązań przez bank i zamianę części na akcje.

— Przeprowadzenie transakcji zależy od restrukturyzacji zadłużenia. Bank musi zrozumieć, że IG jest bankrutem — zaznacza Łukasz Gajewski.

— Nie komentujemy bieżącego przebiegu postępowania upadłościowego. Możemy jedynie poinformować, że bank dąży do odzyskania wierzytelności zgodnie z zapisami umów kredytowych zawartych z klientem — mówi Piotr Rutkowski, rzecznik BRE Banku.

Warto pamiętać, że BRE Bank ma zastaw na niemal całym majątku IG. Tym samym syndyk nie może podjąć żadnej decyzji bez zgody banku (i odwrotnie). Nieoficjalnie mówi się, że Target BPO nie jest jednym zainteresowanym przejęciem majątku IG. Wcześniej pojawiały się informacje, że apetyt na część spółek ma giełdowy fundusz MCI.

Target BPO zajmowała się dotychczas m.in. outsourcingiem usług księgowych. Ale jej główny biznes to outsourcing sprzedaży. Firma zatrudnia około 700 przedstawicieli handlowych pracujących dla branż FMCG, telekomunikacyjnej i farmaceutycznej. Połączenie spółki z aktywami call center upodobniłoby ją do giełdowej Arterii i pozagiełdowego Neo BPO, które jako jedyne łączą na większą skalę sprzedaż telefoniczną z działaniami własnych przedstawicieli handlowych.

Poprzez transakcję z IG, Target BPO trafiłby na giełdę, co firma miała w planach na 2012 r. Nie oznacza to jednak odwołania planowanej na wtedy emisji akcji.

— Jeśli dopniemy transakcję, będę się zastanawiał co dalej. To na pewno nie będzie finał, ale początek budowania grupy. Będziemy więc potrzebowali pieniędzy na kolejne przejęcia — dodaje Łukasz Gajewski.

Historia problemów Internet Group

Grudzień 2007 r.

Internet Group przejmuje cztery spółki z grupy Call Center Poland za 140 mln zł. Znaczną część tej kwoty pożyczył BRE Bank.

Połowa 2008 r.

Spółka próbuje przeprowadzić emisję akcji, aby spłacić zadłużenie. Bez powodzenia.

Listopad 2008 r.

BRE Bank godzi się na restrukturyzację zadłużenia Internet Group.

Luty 2010 r.

Internet Group występuje o upadłość spółki zależnej CR Media.

Czerwiec 2010 r.

Prezes Internet Group przedstawia nowy plan ratowania spółki.

Sierpień 2010 r.

BRE Bank odrzuca plan naprawczy i żąda spłaty kredytów oraz obligacji. W konsekwencji, spółka składa wniosek o upadłość z możliwością zawarcia układu.

Październik 2010 r.

Sąd nie godzi się na układ motywując to tym, że zaspokajałby on wyłącznie interes BRE Banku, a nie innych wierzycieli Internet Group. Ogłasza likwidację spółki. Zarząd zapowiadał, że odwoła się od tej decyzji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane