Tarnowskie Azoty dogadują się z PGNiG

Anna Bytniewska
16-12-2004, 00:00

Chemiczna spółka finalizuje rozmowy z gazowym monopolistą, dotyczące dostaw krajowego gazu. Tego jeszcze w branży nie było.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) oraz Zakłady Azotowe Tarnów kończą negocjacje, dotyczące bezprecedensowej dla przemysłu chemicznego umowy. Chodzi o zaopatrzenie Tarnowa w gaz zaazotowany — podstawowy surowiec branży, pochodzący z krajowych złóż.

Trudne, ale możliwe

Do tej pory żadnej firmie sektora wielkiej syntezy chemicznej nie udało się przekonać PGNiG do podobnej transakcji. I to mimo że w ramach dyskusji na temat restrukturyzacji branży pojawiały się głosy, mówiące o tym, że zaopatrzenie chemii w tańszy gaz krajowy ułatwiłoby ten proces. Na dodatek poprawiłoby konkurencyjność polskich producentów nawozów na unijnym rynku. Tymczasem Tarnów jest blisko podpisania takiego kontraktu z gazowym monopolistą. Okolicznością sprzyjającą w tym przypadku jest fakt, że złoże gazu położone jest w pobliżu tarnowskich Azotów. Jest o co walczyć, bo spółka zużywa ponad 180 mln m sześc. gazu rocznie.

— Uzgodniliśmy już podstawowe kwestie. Umowa czeka teraz na akceptację kierownictwa obu firm — podkreśla Franciszek Bernat, członek zarządu Tarnowa.

— Nie wiadomo, jaka będzie ostateczna decyzja zarządu. Obecnie jest ona analizowana przez departament prawny PGNiG. Nie ma natomiast planów nawiązania podobnej współpracy handlowej z innymi firmami z tej branży — mówi Małgorzata Przybylska, rzecznik PGNiG.

Jeżeli zarządy nie będą miały żadnych uwag do treści porozumienia, to od stycznia 2005 r. 20 proc. zaopatrzenia Azotów w gaz będzie pochodziło ze złoża lokalnego.

— Docelowo w trakcie 2005 r. ta wielkość ma się zwiększyć do 40 proc. — dodaje Franciszek Bernat.

Zapłacą mniej

Spółka odmówiła ujawnienia ceny gazu. Ale wiadomo, że będzie mogła zaoszczędzić.

— Koszt przesyłu tego gazu będzie niższy w porównaniu z gazem sieciowym (głównie gaz importowany z Rosji). Pozwoli nam to obniżyć o kilka procent koszty produkcji amoniaku — podkreśla Franciszek Bernat.

PGNiG ma obecnie podpisane dwie duże umowy na dostawy gazu ze złóż krajowych z KGHM Polska Miedź i Elektrociepłownią Zielona Góra. Pierwsza — dwudziestoletnia — jest największa, bo dotyczy dostaw 10 mld m sześc. gazu. Mają się one rozpocząć w 2007 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Tarnowskie Azoty dogadują się z PGNiG