Tchnąć życie w stare mury

Tadeusz Markiewicz, [ANP]
opublikowano: 21-12-2011, 00:00

Unijna dotacja, pożyczka z Jessica, prywatny inwestor, a może PPP? Samorządy szukają pieniędzy na rewitalizację miejskiej przestrzeni

— Gdyby nie Bruksela, obiekt nadal niszczałby — tak sytuację dziewiętnastowiecznego Browaru Bojańczyka określa Andrzej Sołtysiak z włocławskiego magistratu. Zabytkowy obiekt, znajdujący się w centrum miasta, wymaga wielomilionowych nakładów inwestycyjnych, których samorząd nie byłby w stanie samodzielnie wysupłać. Na szczęście pieniądze popłyną z regionalnego programu operacyjnego: konkretnie 18,5 mln zł. Resztę (19,1 mln zł) musiał wysupłać budżet miasta.

— W ramach miejskiego programu rewitalizacji dotychczas udało nam się wyremontować bulwary włocławskie i tzw. Zielony Rynek. Teraz przyszedł czas na Browar Bojańczyka. To tutaj zostaną przeniesione instytucje kulturalne, które są rozrzucone po różnych miejscach miasta — tłumaczy Andrzej Sołtysiak.

W murach starego browaru powstaną sala widowiskowa, sale konferencyjne, pracownie komputerowe i placówki gastronomiczne. Zarobią przedsiębiorcy: drugi przetarg (w pierwszym oferty były wyższe od kosztorysu) wygrała firma Molewski, która za wykonanie prac otrzyma 30,96 mln zł brutto.

Na korzystny procent

Włocławek skutecznie aplikował o unijne pieniądze, inną ścieżkę postępowania wybrały władze wielkopolskiego Leszna. Tu również został uchwalony lokalny plan rewitalizacji. Obejmuje m.in. dawne fabryki Metalplastu i Goplany, które znajdują się w samym sercu miasta. W tym wypadku do gry wkroczyły prywatny inwestor i Jessica, czyli: należąca do Dariusza Miłka spółka MGC Inwest oraz Jessica — program preferencyjnych pożyczek udzielanych właśnie z myślą o rewitalizacji.

Jessica finansuje do 75 proc. kosztów projektu. Oprocentowanie jest oparte na stopie referencyjnej NBP, obniżonej o tzw. wskaźnik społeczny (czyli nawet 2 pkt proc.). Dzięki temu na pofabrycznych terenach Leszna powstanie trzykondygnacyjna galeria handlowa za 200 mln zł, a w niej ulokują się: ponad setka lokali handlowo-usługowych, kino, klub fitness, kręgielnia i parking na ponad 700 miejsc. — W trakcie uchwalania jest plan zagospodarowania przestrzennego. Prace budowlane powinny ruszyć wiosną — mówi Marcin Rostowski, menedżer ds. rewitalizacji miasta.

Odmrożenie kapitału

Inną ścieżkę, choć także z udziałem biznesu, próbowały obrać władze Tychów. Władze śląskiego miasta chciały skorzystać z formuły PPP przy przekształceniu budynku z lat 70. ubiegłego stulecia Zasadniczej Szkoły Metalowej (ZSM) w mieszkania komunalne. Ogłoszono zostało nawet postępowanie koncesyjne. Niestety, w tym wypadku projekt nie wypalił.

Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
×
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Nie było zainteresowanych. Projekt będzie realizowany, ale w innej formule. Przy zagospodarowaniu tego obiektu wykorzystamy TBS — mówi Jan Wistuba, doradca prezydenta miasta. Projekt ZSM miał być „przetarciem” przed zagospodarowaniem w PPP części kompleksu Zespołu Szkół Municypalnych. Mogłyby tam powstać obiekty usługowe, handlowe czy biurowe.

— Mamy pomysł na sfinansowanie przedsięwzięcia. Rozmawiamy z funduszami i bankami. Rozważamy emisję obligacji — mówi Jan Wistuba.

Do sięgania po PPP zachęca samorządy dr Bolesław Kołodziejczyk z firmy Cushman & Wakefield.

— PPP jest bardzo szeroko stosowaną na świecie formułą, która umożliwia maksymalizacje korzyści ekonomicznych dla partnera samorządowego, wynikających z uruchomienia kapitału „zamrożonego” w nieruchomościach. Dla partnera prywatnego tego typu przedsięwzięcia mogą być równie opłacalne (czasami nawet bardziej) niż podobne, realizowane w warunkach rynkowych. Wszystko jest uzależnione od właściwie zdefiniowanych oczekiwań samorządów, które powinny umożliwić przedsiębiorcom osiągnięcie zakładanych zwrotów rynkowych — podpowiada ekspert.

Spory w tle

Przy tego typu inwestycjach pojawiają się problemy natury własnościowej. Tak się stało w przypadku Browaru B. Spadkobiercy spółki „Browar i Słodownia” wysłali list do prezydenta Włocławka, informujący o wszczęciu działań na rzecz odzyskania nieruchomości, która została znacjonalizowana w latach 60.

„Informuję, że wszelkie podejmowane przez Państwa działania odnośnie dawnej własności spółki naznaczone będą złą wiarą. Uprzejmie proszę o przesłania Państwa stanowiska w sprawie, aby móc znaleźć polubowne rozwiązanie problemu” — napisała Elżbieta Kossecka, spadkobierczyni akcjonariuszy.

Włocławski ratusz potwierdza, że takie pismo wpłynęło do magistratu. Według miejskich prawników, roszczenia spadkobierców akcjonariuszy są bezpodstawne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Markiewicz, [ANP]

Polecane