Sieć autostrad - nazistowski mit

Sieć niemieckich autostrad budziła przez wiele lat zrozumiałą zazdrość, jednak wbrew powszechnej opinii tylko niewielka jej współczesna część jest dawnym dziełem nazistów. Budowa dróg szybkiego ruchu okazała się jedną z największych pomyłek gospodarczo-militarnych III Rzeszy i została wstrzymana po 8 latach.

"W myśl nadzwyczajnego rozporządzenia policji po drodze tej mogą poruszać się tylko pojazdy mechaniczne. Zabroniony jest ruch pieszych, wozów konnych, rowerzystów, motorowerzystów czy jeźdźców konnych" - pouczała czytelników gazeta "Koelnische Zeitung" w 1932 r., kiedy otwierano pierwszą niemiecką trasę dla pojazdów mechanicznych na odcinku Kolonia-Bonn. Liczyła zaledwie 20 km, ale była zapowiedzią wielkiego programu budowy, który rozpoczął się już w kolejnym roku.

Hitler jako pierwszy rozpoczyna budowę Reichsautobahn w 1933 r.
Wyświetl galerię [1/2]

Hitler jako pierwszy rozpoczyna budowę Reichsautobahn w 1933 r.

Bundesarchiv

Plany stworzenia sieci czteropasmowych dróg w Niemczech powstały już pod koniec lat 20. i liczyły 22 tys kilometrów tras. Jednak rozwijający się kryzys spotęgowany krachem w 1929 r. uniemożliwił realizację inwestycji. 

W budowie dróg naziści upatrywali jednego z rozwiązań potężnego kryzysu bezrobocia, które dotykało sześć milionów obywateli. Prace należało więc prowadzić przy minimalnym wykorzystaniu maszyn, a poleganiu na sile ludzkich rąk. Problem braku środków na wypłatę wynagrodzeń rozwiązano częściowo emisją pewnego rodzaju obligacji. Jednak nawet przy zastosowaniu tego typu zabiegów, w 1936 r. na budowach dróg pracowało 125 tys osób i choć nie rozwiązywało to problemu bezrobocia, to efekty były powszechnie widoczne. We wrześniu 1936 r. sieć autostrad obejmowała 1000 kilometrów, a do grudnia 1938 r. zwiększyła się trzykrotnie. Na przełomie 1941 i 1942 r. program zakończono ze względu na coraz większy wysiłek wojenny oraz brak militarnego zastosowania samochodowych dróg Rzeszy - Reichsautobahn.

W zamierzeniach nazistowskich inżynierów i ideologów, jak np. Fritza Todta, autostrady miały nie tylko umożliwiać szybkie przemieszczanie się żołnierzy lub cywilów, ale również umożliwiać podziwianie piękna kraju. Dlatego budowane były z uwzględnieniem rozpościerających się z nich warunków widokowych. Nikt nie myślał wtedy o budowie wałów, czy ekranów dźwiękoszczelnych!

Niemieckie autostrady nie odegrały roli militarnej, ponieważ budowane z lanego na miejscu białego betonu były dobrymi celami dla alianckich nalotów. Poza tym wieczny brak benzyny w III Rzeszy zmusił wojsko do wykorzystania dróg - ale żelaznych - przy transporcie żołnierzy i ciężkiego sprzętu. 

Ostatecznie w ciągu całego planu powstało prawie 4000 km dróg z dwoma pasami ruchu w każdą stronę. Najbardziej znane odcinki znajdujące się na terytorium obecnej Polski to autostrady: A6 Berlin-Szczecin, A18 Bolesławiec-Żagań i droga ekspresowa S22 z Elbląga do granicy z Obwodem Kaliningradzkim. 

Technologia budowy - lania betonu w umieszczaną w drodze formę - doprowadziła do późniejszego określania niektórych, nieremontowanych odcinków "najdłuższymi schodami w Europie".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Historii / / Sieć autostrad - nazistowski mit