Technologia, która bada kondycję i przewiduje przeziębienie sportowca

  • Marta Bellon
06-09-2015, 22:00

Gdy zawodnik siedzi na ławce, traci drużyna, klub i widowisko. Polacy oferują rozwiązanie, które pomaga zapobiegać takim sytuacjom.

Laureat głównej nagrody „Impulsu do biznesu” (100 tys. zł) to jedna z zaledwie kilku firm na świecie, która zajmuje się profesjonalnym pomiarem parametrów sportowców dyscyplin drużynowych. Technologia, nad którą pracują Wojciech Ganczarski i Emilia Pobiedzińska, pozwala stale monitorować kondycję zawodnika, także w czasie rzeczywistym, czyli np. w trakcie meczu.

UPRZEDZIĆ FAKTY:
Zobacz więcej

UPRZEDZIĆ FAKTY:

Wojciech Ganczarski i Emilia Pobiedzińska wierzą w moc danych. Ich technologia pozwala dokładnie przeanalizować to, co dzieje się na boisku z organizmem piłkarza czy rugbysty, i uchronić go przed kontuzją. Tomasz Walków

— Mierzymy sportowców w sportach drużynowych, tam gdzie na wynik wpływa dużo elementów, takich jak taktyka, strategia czy technika — mówi Wojciech Ganczarski. Przygotowanie fizyczne sportowca jest równie ważne, ale bardzo trudne do zmierzenia.

— Wiadomo, jak poprowadzić zawodników, by w czasie sezonu byli w dobrej formie. Jasne, że trzeba ćwiczyć z różną intensywnością. Ale nie było do tej pory narzędzi do tego, by zmierzyć, co to znaczy „lekko” czy „ciężko”. Są urządzenia dla indywidualnych zawodników — zegarki czy tętnometry, ale nie było dotychczas systemu, który traktowałby płynące z nich dane jako przydatne dla całej drużyny. Nie było też możliwości pozyskiwania pewnych danych w trakcie meczów — tłumaczy pomysłodawca.

Zaprojektowany przez niego system ma wszystkie z wymienionych funkcji. Działa na zasadzie huba zbierającego dane z sensorów, mierzących m.in. temperaturę, nawodnienie i zakwaszenie organizmu zawodnika. Jego główny element ma postać niewielkiej płytki umieszczanej pod koszulką w okolicy karku sportowca.

— Dzięki naszemu rozwiązaniu trener czy klub ma nie tylko większą, bardzo przydatną, wiedzę na temat zdrowia czy kondycji zawodnika, pomaga ono też zapobiegać kontuzjom. Straty związane z kontuzjami, jakie ponoszą drużyny, są ogromne. Także finansowe. Kontuzje to skutek przetrenowania, a nasza technologia pozwala przewidzieć moment, w którym ono nastąpi. Nasz system analityczny jest znacznie szybszy od konkurencyjnych — deklaruje Emilia Pobiedzińska.

— Dziś z 24-godzinnym wyprzedzeniem możemy stwierdzić, że jutro zawodnik będzie chory, mimo że dziś chory się nie czuje, właśnie dzięki informacjom zbieranym i analizowanym za pomocą naszej technologii pomiaru — dodaje Wojciech Ganczarski.

Trenerzy mogą odbierać informacje z systemu np. na tablecie i na ich podstawie podejmować decyzje o tym, czy zmienić zawodnika. Technologia jest gotowa, ale twórcy sprawdzają możliwości jej dalszego rozwoju. Klientów będą poszukiwać wśród klubów piłkarskich, futbolu amerykańskiego czy hokejowych. Za granicą, czyli tam, gdzie wiara w przydatność tego typu informacji jest zdecydowanie silniejsza, a budżety wyższe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Technologia, która bada kondycję i przewiduje przeziębienie sportowca