TechWIG tkwi w dołku

Marek Druś
opublikowano: 02-03-2001, 00:00

TechWIG tkwi w dołku

Jeśli popatrzeć na wykres TechWIG-u, w skład którego wchodzi kilka najcięższych spółek notowanych na warszawskim parkiecie, widać jak wyraźnie zmieniła się koniunktura na GPW w trakcie ostatnich kilkunastu miesięcy.

W marcu ubiegłego roku indeks notował swoje roczne maksimum. Podobnie większość spó- łek wchodzących w jego skład. Do dzisiaj akcje Optimusa, Prokomu, TP SA i Elektrimu straciły po kilkadziesiąt procent wartości.

Wymienione spółki mają około 70-proc. udział w indeksie. Jego ostatnie spadki są mocno związane z przeceną ich akcji podczas kilku ostatnich sesji. Przyczyny tych spadków są co najmniej dwie.

Pierwszą z nich jest przecena na Nasdaqu, z którym TechWIG jest silnie skorelowany. Od marca ubiegłego roku jedynie przez tydzień polski indeks „szedł wbrew” amerykańskiemu rynkowi. Nic dziwnego, że ostatnie rekordowe zniżki na amerykańskiej giełdzie spółek technologicznych mają swoje odzwierciedlenie w spadkach TechWIG-u.

Drugą i może najważniejszą przyczyną powolnego pogrążania się TechWIG-u są perypetie wymienionych spółek z ich kluczowymi partnerami. W przypadku TP SA stało się tak po wycofaniu się France Telecom z opcji kupna 10 proc. udziałów spółki. W przypadku Elektrimu — po nie wyjaśnionej do dzisiaj kwestii zaangażowania w spółce Deutsche Telekom i koncernu Vivendi. Natomiast notowaniom Optimusa nie pomogła zwłoka, a następnie niejasne wiadomości na temat realizacji umowy między BRE Bankiem i ITI, dotyczącej sprzedaży udziałów nowosądeckiej spółki.

Choć perspektywy wzrostów nie widać, sytuacja głównych spółek stanowiących o TechWIG-u może już wkrótce ulec poprawie. Wspomniane wcześniej kłopoty mają bowiem krótkoterminowy charakter, a niska cena papierów i rodzaj prowadzonej przez te spółki działalności mogą zaowocować wzrostami ich cen. I to mimo osiągnięcia w czwartek przez TechWIG rocznego minimum.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy