Teledostawcy wieszczą w Polsce telerewolucję

Magdalena Wierzchowska
16-03-2011, 00:00

Za cztery lata smartfony będą stanowiły połowę rynku komórek, a tablety staną się tak popularne, jak notebooki.

Ruch w sieci będzie rósł lawinowo, więc rozgorzeje ostra walka o jego obsługę

Za cztery lata smartfony będą stanowiły połowę rynku komórek, a tablety staną się tak popularne, jak notebooki.

Czeka nas prawdziwa eksplozja sprzedaży zaawansowanych mobilnych urządzeń korzystających z dostępu do internetu, przewiduje Nokia Siemens Networks (NSN).

— Niemal co drugi Polak korzystający z telefonu komórkowego będzie za cztery lata używał smartfona — mówi Radomir Grucza, prezes Nokia Siemens Networks Poland.

Równie dynamicznie ma się rozwijać rynek tabletów.

— Za cztery-pięć lat tablety będą stanowiły 70-90 proc. notebooków — dodaje Radomir Grucza.

To oczywiście spowoduje skokowy wzrost transmisji danych.

— W 2015 r. będziemy przesyłać w sieci dziesięciokrotnie więcej danych niż obecnie — mówi prezes NSN.

Orange z Erą to gratka

Realizacja tych prognoz to okazja do sporego zarobku dla producentów infrastruktury sieciowej (obok NSN to głównie Huawei, ZTE, Alcatel i Ericsson). W tym roku mogą zapaść decyzje o wyborze dostawców w dwóch kluczowych dla rynku projektach. Największym z nich będzie połączenie sieci Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC), operatora sieci Era, z PTK Centertel, operatora sieci Orange.

— Sieć będzie obsługiwała 25-27 mln użytkowników. To będzie największy tego typu projekt w Polsce. Spodziewam się, że jeszcze w tym roku zapadnie decyzja o wyborze dostawcy, równolegle zostaną określone nakłady inwestycyjne na ten projekt na kolejne kilka lat — mówi Radomir Grucza.

Rozgrywka będzie ciekawa, bo NSN jest strategicznym partnerem Deutsche Telekom, właściciela PTC, a Huawei — partnerem Orange. Huawei, który przegrał ostatnio z ZTE walkę o wdrożenie CDMA w Polkomtelu, może być szczególnie zdeterminowany.

— Jesteśmy w stanie samodzielnie udźwignąć ten kontrakt — mówi tylko Radomir Grucza.

Szacuje się, że liczba stacji bazowych w połączonej sieci Ery i Orange zmniejszy się o jedną trzecią z 12 tys., co da firmom oszczędności. Ale najpierw muszą zainwestować, bo łączenie sieci pociągnie za sobą konieczność wymiany części sprzętu. Poza tym zdobycie tego kontraktu to także przyczółek do długoterminowej inwestycji, bo rynek uważa, że po kilku latach sieć i tak pójdzie w outsourcing.

Outsourcing w TP kusi

Także w tym roku powinny się rozstrzygnąć losy przetargu na outsourcing sieci stacjonarnej w Telekomunikacji Polskiej (TP). Teraz ma się odbyć due diligence w spółce, a oferty wiążące powinny wpływać w połowie roku.

— Jesteśmy zainteresowani realizacją tego typu projektów w Polsce, o czym świadczy gotowość otwarcia w Polsce centrum operacyjnego, które obsługiwałoby też inne kraje naszego regionu — mówi Radomir Grucza.

TP może oddać w zarządzanie firmie zewnętrznej całość sieci stacjonarnej, od sieci szkieletowej po te elementy sieci, które prowadzą bezpośrednio do abonentów. Do tej pory tylko Netia zdecydowała się na outsourcing sieci stacjonarnej. Ale TP coraz bardziej liczy koszty, by uratować marże w warunkach spadających przychodów z telefonii stacjonarnej i stagnacji w telefonii komórkowej. Przy okazji outsourcingu TP będzie mogła wypchnąć do firmy zewnętrznej 2,5 tys. pracowników. Zapewne przez jakiś czas będą objęci gwarancją zatrudnienia. NSN przekonuje, że ma pomysł, jak ich zagospodarować.

— Chcemy też zaangażować się w budowę i potem otrzymać funkcję operatora sieci w projekcie Polska Wschodnia — mówi szef NSN w Polsce.

Wejście takiego partnera jak NSN mogłoby popchnąć projekt do przodu. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości i samorządy podpisały już cztery z pięciu umów na dofinansowanie budowy sieci szerokopasmowych w ramach wartego 300 mln EUR projektu. Jego realizacja idzie bardzo opornie, co chwilę pojawiają się problemy proceduralne i prawne, samorządy nie chcą podejmować decyzji i jest zagrożenie, że gigantyczne fundusze unijne nie zostaną wykorzystane. Chyba że ktoś będzie miał interes w tym, by sieć powstała.

— Ten projekt może pomóc zbudować światłowody, które będą wykorzystywane w przyszłości m.in. przez telefonię komórkową. Obniżą one znacząco koszty budowy infrastruktury na terenach Polski Wschodniej dla wszystkich graczy, a co za tym idzie — poprawią dostępność i jakość sieci — mówi Radomir Grucza.

okiem eksperta

To nie tylko gadżety

Magdalena Borowik

analityk IDC Poland

Stoimy w obliczu technologicznej zmiany: tradycyjne telefony zastępowane są przez smartfony, urządzenia pracujące pod kontrolą systemów operacyjnych i dające możliwość swobodnego korzystania z internetu. Tablety to nowa kategoria produktu, we wczesnej fazie rozwoju. Pojawiające się na rynku tańsze urządzenia mogą nieco uszczknąć z rynku net-booków z wyższej półki. W Polsce jednak nie nastąpi to szybko. Przeciętny smartfon zużywa średnio 30 razy więcej pasma niż tradycyjny telefon. Wraz z wymianą bazy urządzeń na inteligentne zapotrzebowanie na pasmo w sieciach operatorskich będzie skokowo rosło. Operatorzy będą musieli optymalizować swoje sieci tak, by podołały zwiększonemu obciążeniu. Będą także rozmyślać nad nowymi sposobami taryfikacji za usługi szerokopasmowe.

okiem eksperta

Filmy na topie

Paweł Olszynka, firma badawcza PMR Filmy na topie

Smartfony i tablety to dwa różne segmenty urządzeń, choćby pod względem wielkości sprzedaży. Tablety z dostępem do internetu pojawiły się już w 2005 r., ale zostały niedawno odkryte na nowo, głównie dzięki Apple. Pozycja smartfonów jest znacznie bardziej ugruntowana. Co czwarty nowy telefon sprzedawany w Polsce w IV kw. 2010 r. był smartfonem. Wśród używanych funkcji będzie dominować przeglądanie treści — internet, filmy, zdjęcia, książki plus gry i muzyka. Tablety i smartfony łączy to, że ich użytkownicy generują większy ruch w sieci. Niemal połowę całego transferu w sieciach mobilnych na świecie w 2010 r. stanowiły filmy. Cisco przewiduje, że udział tego segmentu w kolejnych latach będzie rósł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Teledostawcy wieszczą w Polsce telerewolucję