Telefonia Lokalna skarży TP SA do URT i UOKiK

Dawid Tokarz
26-07-2001, 00:00

Telefonia Lokalna skarży TP SA do URT i UOKiK

Telefonia Lokalna, jeden z trzech największych niezależnych teleoperatorów stacjonarnych, złożyła wczoraj w UOKiK i URT wnioski, skarżące działania TP SA na rynku połączeń międzystrefowych. Dziś uczyni to El-Net, a podobne kroki rozważa Netia.

Wczoraj Telefonia Lokalna, drugi po Netii największy niezależny operator telefonii strefowej, złożyła dwa wnioski. W pierwszym, skierowanym do prezesa URT, operator domaga się wszczęcia postępowania w sprawie rozliczeń z TP SA. Drugi, złożony w UOKiK, dotyczy wszczęcia postępowania antymonopolowego. Oba dotyczą jednej kwestii — wprowadzenia przez TP SA od 1 lipca tzw. programu pilotażowego, obniżającego w niektórych rejonach ceny połączeń międzystrefowych.

Kłopot z taryfami

— Cieszymy się z obniżek TP SA. Dziwne jest jednak, że program pilotażowy uruchomiony został akurat w tych rejonach, w których zaistnieli operatorzy niezależni. Poza tym do dzisiaj nie udało się nam przekonać TP SA do podpisania nowej umowy. Efekt jest taki, że my pobieramy od naszych klientów niższą taryfę, a odprowadzamy do TP SA procent od poprzedniej, wyższej taryfy. To uderza w nasze przychody i uniemożliwia stworzenie warunków do konkurowania z TP SA — wyjaśnia Jarosław Janiszewski, prezes TL.

Nie udało nam się uzyskać stanowiska TP SA w tej sprawie. Wiadomo natomiast, że podobne wnioski, prawdopodobnie dzisiaj, złoży również inny niezależny operator — El-Net. Jak zapewnia Ewa Don Siamion, wiceprezes Netii, taki krok rozważa również giełdowa spółka.

— Trzeba niestety pamiętać o tym, że nie są to pierwsze wnioski, które oskarżają TP SA o działania monopolistyczne. Wszystkie do tej pory są nieskuteczne, a powodem jest brak uznania TP SA przez URT za podmiot dominujący na rynku — mówi Eugeniusz Gaca, wiceprezes El-Netu.

Za mało działań

Tymczasem zdaniem Anny Streżyńskiej, która doradzała Tomaszowi Szyszce, byłemu ministrowi łączności, operatorzy robią za mało, by naciskać URT, aby ten uznał TP SA za dominującego operatora.

— Wstrzymywanie przez regulatora wydania decyzji w tej sprawie jest bezprawne i zarówno samorząd branży telekomunikacyjnej jak i poszczególni operatorzy powinni mocniej walczyć o jej wydanie — twierdzi Anna Streżyńska.

Telefonia Lokalna, której jedynym akcjonariuszem jest KGHM Polska Miedź, przedstawiła wczoraj swoje wyniki za I półrocze 2001 r. W tym czasie wrocławska spółka w budowę linii telefonicznych zainwestowała ponad 205 mln zł. Przychody ze sprzedaży wyniosły 93 mln zł, zaś strata netto zamknęła się kwotą 66 mln zł. Z usług Telefonii Lokalnej korzysta już ponad 200 tys. abonentów, a pojemność sieci przekroczyła 400 tysięcy linii. Średni przychód z jednej linii dzwoniącej to 97 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Telefonia Lokalna skarży TP SA do URT i UOKiK