Telewizja mobilna może wystartować za rok

Aurelio Leone
opublikowano: 06-02-2008, 00:00

Na świecie istnieją dwa modele — konkretny operator dostaje częstotliwości lub zawiązuje się wąskie konsorcjum. Ta druga opcja może być efektywna, choć z drugiej strony proces współpracy wielu podmiotów może być trudny. Hutchinson osiągnął we Włoszech sukces, ponieważ był pierwszy na tym rynku oraz miał pełną kontrolę nad wizją oferowanej usługi. Operator „3”, który chciał wejść na rynek DVB-H, kupił kanał telewizyjny, dysponujący już odpowiednimi częstotliwościami. Pozostali gracze wydzierżawili natomiast częstotliwości od Mediaset. W Polsce jednak, z powodu powolnego przechodzenia na technologie cyfrowe, telewizje nie dysponują wolnymi częstotliwościami. Najważniejsze jest więc określenie jasnej strategii przez Ministerstwo Infrastruktury oraz współdziałanie z regulatorem, który będzie przydzielał częstotliwości. Jeżeli intensywne prace nad przydziałem częstotliwości ruszą lada moment, wdrożenie usług będzie możliwe za rok.

Jak zarabia się na DVB-H? Są dwa najważniejsze źródła. Po pierwsze, opłaty za dostęp do płatnych kanałów. Po drugie, reklama, podobnie jak w wypadku zwykłej telewizji.

Aurelio Leone

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aurelio Leone

Polecane