Telewizja nie pomaga przychodom z internetu

MEW
opublikowano: 15-02-2012, 00:00

TP miała zaskakująco wysoki zysk netto w czwartym kwartale, ale pozostałe wyniki rozczarowały.

Telekomunikacja Polska (TP) przyjrzy się Multimediom, które wkrótce powinny zostać wystawione na sprzedaż.

— Gdy przyjdą do nas dokumenty, będziemy na ten temat dyskutować — powiedział podczas telekonferencji Maciej Witucki, prezes Grupy TP, zaznaczając, że nie jest to dla niego szczególnie atrakcyjny podmiot do przejęcia. Grupa TP podała wczoraj wyniki za cały 2011 r. i czwarty kwartał. Ubiegłoroczne wyniki były zgodne z zapowiedziami zarządu, ale czwarty kwartał był trochę gorszy, niż oczekiwali analitycy. Może z wyjątkiem zysku netto, który był zawyżony przez jednorazowe zdarzenie związane z zapłatą pieniędzy na spór z DPTG. Skonsolidowany zysk netto wyniósł 358 mln zł (dwa razy więcej niż prognozy analityków), przy 1,037 mld zł EBITDA i 3,724 mld zł przychodów (tu z kolei analitycy prognozowali nieco lepsze dane). Ostatni kwartał ubiegłego roku był kiepski dla operatora sieci Orange, lokomotywy Grupy TP. Z wyliczeń operatora wynika, że utrzymał pozycję numer jeden wśród operatorów komórkowych, ale w czwartym kwartale zdobył mało klientów. Gwałtowny spadek marży EBITDA segmentu komórkowego spowodował analogiczny spadek wskaźnika całej grupy do 33,5 proc. w czwartym kwartale 2011 r. Spółka tłumaczy to głównie wysokim złotym. TP przemodelowała usługę szerokopasmowego internetu, ale sprzedaż wciąż jest gorsza niż oczekiwania. Grupa TP miała o połowę gorszy wskaźnik nowych przyłączeń w ubiegłym roku niż 35 proc. potrzebne do utrzymania udziałów rynkowych i zakończyła rok z 2,346 mln klientów, po wzroście o 2,6 proc.

— Ten rok będzie lepszy. Chcemy, by liczba zyskiwanych klientów była proporcjonalna do udziałów w rynku — mówi Maciej Witucki. Co ciekawe, odsprzedaż usługi telewizyjnej nie zwiększa przychodów na klienta (ARPU) z usług szerokopasmowych — w ciągu roku wskaźnik spadł o 6 proc., do 53 zł.

— Gdy sprzedajemy telewizję na bazie umowy z TVN, do naszych przychodów doliczamy jedynie marżę, a nie wartość całej usługi. Ale spodziewamy się, że dzięki telewizji ARPU z usług szerokopasmowych będzie rosło — mówi Jacques de Galzain, członek zarządu TP do spraw finansowych.

Grupa TP zapowiadała, że zmiana przychodów będzie oscylowała w okolicy zera w tym roku. Teraz prognoza mówi o ich spadku o maksymalnie 3 proc. — To efekt obniżenia stawek międzyoperatorskich MTR — twierdzi Maciej Witucki. Marża EBITDA ma w tym roku wynieść 35-37 proc., a nakłady inwestycyjne — 15-17 proc. przychodów. TP będzie dalej skupowała akcje własne — na ten rok zostało jej teoretycznie 600 mln zł. Spółka zapowiada, że zapłaci dywidendę 1,50 zł na akcję.

— Planowane wolne przepływy gotówkowe są równe kwocie wypłaty dywidendy — zauważa Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MEW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy