Tempo utrzymane

Marcin Musioł
opublikowano: 16-10-2006, 00:00

To będzie kolejny dobry rok dla branży. Po trzech kwartałach łączna wartość wykupionych przez faktorów wierzytelności wzrosła o 21 procent.

Według danych Polskiego Związku Faktorów (PZF) wartość obrotów całego rynku po trzech kwartałach 2006 r. szacuje się na ponad 12,3 mld zł. W porównaniu z takim samym okresem w roku ubiegłym to o ponad 2,3 mld zł więcej.

W ubiegłym roku wartość wykupionych przez faktorów wierzytelności przekroczyła 14 mld zł. W tym, według prognoz przedstawianych przez PZF, rynek miał wzrosnąć o ponad 20 proc., osiągając poziom około 17 mld zł. Już teraz widać jednak, że te kalkulacje były zbyt ostrożne i branża zanotuje jeszcze lepsze wyniki.

Liderzy

Według danych po trzech kwartałach 2006 r. najlepsze wyniki wśród faktorów zrzeszonych w PZF zanotował Pekao Faktoring. Wartość jego obrotów przekroczyła 2,4 mld zł. Identyczny wynik odnotował ING Commercial Finance Polska (dawna spółka Handlowy-Heller), który po przejęciu na początku tego roku przez holenderską firmę ING Commercial Finance, występuje pod nową nazwą.

— Zeszły rok zakończyliśmy na drugiej pozycji z 23-procentowym udziałem w rynku. W I półroczu 2006 utrzymaliśmy tę pozycję, powiększając jednak udział w rynku do 24 proc. Natomiast po trzech kwartałach, zdobywając 25 proc. rynku staliśmy się jednym z dwóch niekwestionowanych liderów — mówi Agnieszka Różalska, menedżer ds. marketingu w ING Commercial Finance Polska.

Spółka Polfactor, należąca do grupy BRE Banku, zanotowała obroty rzędu 2,1 mld zł, co dało jej trzecie miejsce wśród firm zrzeszonych w PZF.

Przyrosty

Faktorzy zrzeszeni w PZF notują zróżnicowane tempo wzrostu. Od 11 proc. do ponad 130 proc. Taką dynamikę w pierwszych dziewięciu miesiącach 2006 r. zanotowała spółka GMAC Commercial Finance. Od ubiegłego roku zwiększyła obroty z 560 mln do około 1,3 mld zł. Duże tempo wzrostu osiągnęła także firma Arvato Services Polska należąca do koncernu Bertelsmann AG. Zwiększyła swoje obroty o ponad 110 proc. z 229 do 476 mln zł.

— Wielki wpływ na zróżnicowaną dynamikę wzrostu ma rynek docelowy faktora. Jedni oferują usługi firmom małym i średnim, w których obroty przypadające na jednego klienta są stosunkowo niewielkie. Inni faktorzy obsługują duże firmy, finansują np. jeden wielki kontrakt wart mniej więcej tyle, co roczne obroty kilku małych firm — wyjaśnia Krzysztof Kuniewicz, dyrektor generalny Bibby Factors Polska oraz wiceprzewodniczący Polskiego Związku Faktorów.

Jedynym faktorem, który osiągnął gorsze wyniki niż w roku ubiegłym, jest notowany na giełdzie Eurofaktor Solution. Firma z Mysłowic odnotowała ponad 80-procentowy spadek obrotów faktoringowych z 788 do 129 mln zł. Przyczyn tego należy upatrywać w zmianie strategii. Spółka stopniowo odchodzi od usług faktoringowych na rzecz udzielania pożyczek i kredytów klientom detalicznym.

Struktura

Obecnie można wyodrębnić trzy grupy podmiotów prowadzących działalność faktoringową w Polsce. Pierwszą tworzą małe spółki, specjalizujące się głównie w windykacji lub ubezpieczeniach. Część z nich obecnie zmienia profil swojej najważniejszej działalności i przerzuca się na faktoring. Swoiste zgrupowanie tego typu firm znajduje się na Śląsku. Niewielki kapitał powoduje, że nie mają one możliwości finansowania dużych wierzytelności, dlatego ich klientami są z reguły firmy małe.

— Na rynek wchodzi wiele nowych podmiotów obwieszczających, że świadczą usługę faktoringu. Moim zdaniem, część z nich używa określenia faktoring dla obrotu wierzytelnościami, którym pod inną nazwą zajmowały się wcześniej. Jedne firmy nabywają należności, by dokonać kompensaty, inne dlatego że nadarza się okazja nabycia wierzytelności z dużym dyskontem. Niektóre kupują wierzytelności po to, by je z zyskiem windykować — twierdzi Krzysztof Kuniewicz.

Drugą grupę tworzą liderzy rynku — faktorzy zrzeszeni w PZF. Obecnie do związku należy 10 firm. Większość z nich to spółki powołane przez banki do prowadzenia tego typu działalności — np. Pekao Faktoring kontrolowany przez Bank Pekao lub Polfactor należący do grupy BRE Banku. Faktorzy w pełni niezależni od jakichkolwiek instytucji bankowych są w PZF w mniejszości. Do grona tego typu firm zaliczyć można m.in. spółki Bibby Factors Polska i Eurofaktor.

W ostatniej grupie mieszczą się banki oferujące usługi faktoringowe. Dla niezależnych faktorów są one dużą konkurencją. Raiffeisen Bank — według danych PZF — po trzech kwartałach 2006 r. zanotował obroty faktoringowe na poziomie 2,5 mld zł. Wynik ten pozwoliłby na zajęcie pierwszego miejsca wśród firm zrzeszonych w PZF.

Okiem eksperta

Rozwija się, bo jest nowoczesny

ElŻbieta UrbaŃska

przewodnicząca Komitetu Wykonawczego Polskiego Związku Faktorów

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Musioł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy