Oto wskaźnik, który pokazuje odwrót globalizacji

Obserwowany za oceanem wzrost cen pralek to dowód, że nasilenie protekcjonizmu oraz wzrost inflacji idą w parze, wynika z wykresu sporządzonego przez agencję Bloomberg.

Już w pierwszych miesiącach od nałożenia przez administrację Donalda Trumpa ceł na pralki i inne urządzenia pralnicze, 12-miesięczna dynamika ich cen skoczyła w USA o 15 punktów procentowych. To tylko jeden, choć szczególnie widoczny, dowód na odwrót globalizacji i związanej z nią presji na spadek inflacji. W dwa miesiące roczna dynamika cen wzrosła z minus 7 proc. do plus 8 proc. Wzrost protekcjonizmu może się tymczasem przełożyć na ostrzejszą politykę pieniężną Fedu, a zatem także na zmiany wycen poszczególnych grup aktywów.

Członkowie amerykańskich władz monetarnych zapowiedzieli, że tego rodzaju bezpośredni wpływ wprowadzania ceł na ceny towarów będzie traktowany jako przejściowy i nie wpływający na długoterminowe tendencje w kształtowaniu się inflacji. Jednak granica między czynnikami przejściowymi a trwałymi tendencjami może okazać się bardzo płynna, zauważa Ellen Zentner, główna ekonomistka na USA banku Morgan Stanley. Inflacja już zaczęła rosnąć, a gospodarka jest stymulowana złagodzeniem polityki fiskalnej, choć znajduje się w późnej fazie ekspansji, tłumaczy specjalistka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Oto wskaźnik, który pokazuje odwrót globalizacji