Ten wrzesień może być udany dla inwestorów z GPW

Maciej Zbiejcik
03-09-2004, 00:00

Na GPW zapowiada się najlepszy wrzesień od sześciu lat. WIG20 może sięgnąć 1800 pkt — twierdzą optymiści.

Analitycy niemal jednym głosem mówią, że wrzesień, tradycyj- nie miesiąc giełdowych spadków, tym razem powinien okazać się wzrostowy. Po raz pierwszy od 1998 r.

Nadciąga zagranica

Tradycyjnie w pierwszym miesiącu po wakacjach podstawowe indeksy spadały od kilku do kilkunastu procent. W zeszłym roku WIG2O stracił prawie 10 proc., a WIG — 9,4 proc. W tym roku można liczyć na kilkuprocentowe wybicie. Mają je zapewnić m.in. zagraniczne fundusze.

— Wrzesień powinien być dobry dla giełdowych inwestorów. Ostatnio na parkiecie pojawiło się sporo nowego kapitału. Wiele na to wskazuje, że pochodzi on z zagranicy, co może dobrze wróżyć na przyszłość — uważa Mirosław Saj, analityk BISE.

Według speców od analizy technicznej, kluczowe może okazać się pokonanie przez WIG20 poziomu 1730 pkt. Już pierwsza sesja wrześniowa pokazała, że to możliwe.

— Istnieją przesłanki wzrostu cen akcji. Pokonanie tego poziomu zwiększa szanse na dalszą zwyżkę nawet do 1800 pkt — ocenia Katarzyna Płaczek, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.

Będzie gra pod wyniki

— Wzrostom służyć powinny coraz lepsze wyniki osiągane przez giełdowe spółki. Dlatego jestem optymistą i sądzę, że w tym miesiącu indeksy warszawskiego parkietu powinny spokojnie piąć się w górę — podkreśla Wojciech Szymon Kowalski, niezależny analityk.

Analitycy prognozują, że dla spółek III kwartał będzie udany, choć trudno oczekiwać tak rewelacyjnego skoku przychodów i zysków, jak w I półroczu. Liderami zysków mają być firmy z branży spożywczej, chemicznej, metalowej i handlowej.

Tyle optymiści. Pesymiści spodziewają się we wrześniu kilkuprocentowej korekty na GPW.

Widać czarne chmury

Część analityków dostrzega sygnały schłodzenia koniunktury.

— Niepokoić może, że OFE oraz TFI redukują udział akcji w portfelach. Na dodatek obserwujemy spadek zainteresowania rynkiem ze strony rodzimych spekulantów — ostrzega Remigiusz Sopel, analityk IDM.

Dużą niewiadomą jest zachowanie inwestorów przed październikową megaofertą PKO BP (5-6 mld zł). Jej skutki trudno przewidzieć, bo tak wielkiej emisji jeszcze na polskim rynku nie było.

— Oferta PKO BP może wysysać pieniądze z rynku wtórnego — twierdzi Dariusz Nawrot, analityk BM BPH.

Jego zdaniem, negatywny wpływ na koniunkturę w kraju może mieć także pogorszenie sytuacji na giełdach zagranicznych.

— To wszystko może sprawić, że na koniec miesiąca WIG20 straci kilka procent — ocenia analityk.

Na szczęście pesymiści są w mniejszości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Emerytury / Ten wrzesień może być udany dla inwestorów z GPW