Ten wskaźnik trafnie zapowiedział przecenę

Tomasz Hońdo starszy analityk Quercus TFI
opublikowano: 31-10-2018, 15:05

Unijny Economic Sentiment Indicator (ESI, wskaźnik nastrojów ekonomicznych), podobnie jak opisywany wcześniej PMI, sygnalizuje postępującą zadyszkę w europejskiej gospodarce. W odniesieniu do całej UE wskaźnik spadł w październiku do 110,4 pkt., co jest wartością najniższą od 17. miesięcy.

Warto przypomnieć, że proces dochodzenia przez ESI do niebotycznych poziomów w II połowie ub.r., a potem schodzenia z tych szczytów był wg nas jednym z kluczowych, niedostrzeganych publicznie czynników ryzyka - i jak widać to ryzyko się materializuje.

Warto przypomnieć, że proces dochodzenia przez ESI do niebotycznych poziomów w II połowie ub.r., a potem schodzenia z tych szczytów był wg nas jednym z kluczowych, niedostrzeganych publicznie czynników ryzyka - i jak widać to ryzyko się materializuje.

Ponieważ WIG kończy październik na poziomie 16% niższym niż przed rokiem, widać że tamten - wówczas bardzo kontrowersyjny - scenariusz okazuje się w jakimś stopniu trafny.

Co dalej? Odświeżmy projekcję. Zobaczmy co historycznie działo się po spadku ESI do poziomu zbliżonego do obecnego (110,4 pkt.).

 

Jak widać projekcje uległy zasadniczej zmianie. To już nie jest tak jednoznacznie negatywny scenariusz jak ten, o którym pisaliśmy przed rokiem. Obecnie z tej projekcji ... trudno wysnuć jednoznaczne wnioski. W horyzoncie 6-miesięcznym projekcja jest lekko negatywna (stopy zwrotu rzędu -20% w dwóch przypadkach i +kilkanaście % w pozostałym jednym), zaś w horyzoncie 12-miesięcznym tzw. wartość oczekiwana jest w zasadzie bliska zeru (jeden przypadek bardzo negatywny, jeden pozytywny, jeden neutralny). Widać jednocześnie znaczny rozrzut poszczególnych wyników.

Mamy zatem ciekawy paradoks. Przed rokiem popularne mass-media "rozpływały się" na temat rzekomo korzystnych perspektyw gospodarczych, podczas gdy z naszej analizy makro płynął jednoznacznie negatywny scenariusz. Tymczasem obecnie w mediach zaczyna królować temat spowolnienia gospodarczego, zaś nasza projekcja ... przestała dawać jednoznacznie negatywne rezultaty. Szkoda tylko, że nie są to rezultaty jednoznacznie pozytywne - czyżby na takie trzeba było jeszcze poczekać?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Hońdo starszy analityk Quercus TFI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ten wskaźnik trafnie zapowiedział przecenę