Terminy są wtórne

  • Andrzej Arendarski
opublikowano: 15-03-2012, 00:00

RYNEK GAZU

Sytuacja, w której dostawy gazu są w Polsce zmonopolizowane, nie potrwa wiecznie. Pytanie jednak brzmi: jak uwalniać rynek, by nie uderzyć w przemysł? Ustalanie cen gazu przez Urząd Regulacji Energetyki (URE) dla wielu firm pozostaje komfortowe.

Ale komfort znika, gdy wkracza niepewność — a z nią właśnie mamy do czynienia wobec zwlekania przez URE z decyzją cenową. Przedsiębiorcy naprawdę woleliby wejść w rok 2012 z wiedzą, ile za gaz zapłacą.

Planowane uruchomienie giełdy gazu dla odbiorców hurtowych to krok w kierunku pełnej liberalizacji. Jednak inicjatywa musi znaleźć się pod krytyczną lupą rządu i ekspertów.

Będzie sprawdzianem programu uwolnienia gazu (PUG), w którym nie ma miejsca na eksperymenty. Data wdrożenia programu, czyli rok 2013, nie powinna zaś stanowić dogmatu. Widzimy, czym zaowocowało podporządkowanie inwestycji drogowych EURO 2012. Dlatego najpierw dopracujmy szczegóły PUG, a dopiero w drugiej kolejności ustalajmy terminy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANDRZEJ ARENDARSKI prezes Krajowej Izby Gospodarczej, wiceprezes Eurochambres

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu