TFI musiały sprzedawać akcje

KZ
12-10-2017, 22:00

Według Macieja Marcinowskiego, analityka Trigon DM, rodzime fundusze sprzedały we wrześniu akcje na GPW za około 0,25 mld zł.

We wrześniu fundusze akcji polskich odnotowały odpływ na poziomie 280 mln zł — to najwięcej od czerwca 2016 r., ale stało się tak głównie za sprawą dużych odpływów (około 0,2 mld zł, jak szacują Analizy Online) z funduszu PZU Akcji Krakowiak. Spore odpływy netto (62 mln zł) odnotowały też fundusze akcji polskich z oferty Aviva Investors Poland. Bilans w większości pozostałych towarzystw w tej kategorii był bliski zera, a pozytywnie wyróżniły się tylko Union (+22 mln zł) i Investors TFI (+21 mln zł). — Fundusze akcji zagranicznych, po trzech miesiącach na plusie, również odnotowały odpływy netto (-55 mln zł). Piąty miesiąc z rzędu (po półtorarocznej passie napływów) saldo przepływów było ujemne także w funduszach absolutnej stopy zwrotu (-111 mln zł). Z kategorii mniej lub bardziej powiązanych z rynkiem akcji na plusie pozostają tylko fundusze stabilnego wzrostu i pozostałe mieszane (łącznie +197 mln zł), ale skala napływów wyraźnie spadła m/m — dodaje Maciej Marcinowski.

 

KOMENTARZ

Hossa w pełni, a z funduszy…

ADAM TORCHAŁA, Bankier.pl

Dane to dowód na to, że w obecną hossę dużo mniej niż przy okazji wcześniejszych okresów mocnych zwyżek zaangażowani są ci, którzy na co dzień nie interesują się giełdą, ale gdy jednak pojawiają się większe zwyżki — wchodzą na rynek (co zazwyczaj kończy się dla nich źle, ponieważ załapują się na wierzchołek hossy). Jakie jednak z tego płyną wnioski? Po pierwsze, z paliwem od funduszy hossa mogłaby być bardziej pokaźna. Warto zwrócić uwagę, że w momencie, gdy wiele zachodnich indeksów już dawno poprawiło maksima z 2007 r., w Polsce wciąż rekord jest ledwie na wyciągnięcie ręki. W 2017 r. polski rynek stara się odrabiać dystans wcześniej stracony do Europy, owo odrabianie strat z zastrzykiem pieniędzy od funduszy mogłoby być jednak szybsze. Po drugie słaba kondycja funduszy może być sugestią, że hossa nie jest jeszcze w swojej finałowej fazie. Jest to pole, z którego wciąż może napłynąć kapitał i wesprzeć polskie indeksy. I o ile planów nie pokrzyżuje polskiej giełdzie jakiś krach za granicą, to zagadnienie to należy niewątpliwie postrzegać w kategoriach szansy. Bo ludzie w fundusze inwestować chcą. Przykładowo wysokie napływy utrzymują się niezmiennie w bezpiecznych funduszach (obligacyjnych i pieniężnych), które we wrześniu odnotowały łącznie 1,2 mld zł napływów (trzeci miesiąc z rzędu z wynikiem powyżej 1 mld zł). Inna sprawa, że być może Polacy nauczeni latami porażek na rynkach, boją się angażować w bardziej ryzykowne aktywa i cenią przede wszystkim bezpieczeństwo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / TFI musiały sprzedawać akcje