Tiger znów nie dla FoodCare

WIS
opublikowano: 23-02-2011, 00:00

Dariusz Michalczewski wyszedł na prowadzenie w walce o prawa do marki Tiger. Do nokautu jednak daleko.

Dariusz Michalczewski wyszedł na prowadzenie w walce o prawa do marki Tiger. Do nokautu jednak daleko.

W sądowej batalii o markę napojów energetycznych Tiger pomiędzy firmą FoodCare, należącą do Wiesława Włodarskiego, a koalicją tworzoną przez Dariusza Michalczewskiego, jego fundację Równe Szanse oraz grupę Maspex Wadowice doszło do kolejnego zwrotu akcji. Sąd Okręgowy w Gdańsku, po ponownym rozpatrzeniu wniosku fundacji Równe Szanse przeciwko FoodCare i zapoznaniu się ze stanowiskiem obu stron, znowu zakazał firmie FoodCare produkcji, promocji i sprzedaży produktów zawierających oznaczenie Tiger.

— Decyzja Sądu Okręgowego w Gdańsku oznacza, że obecnie jedynie nasza firma może produkować, wprowadzać do obrotu i reklamować napoje energetyczne z oznaczeniem Tiger — mówi Dorota Liszka, rzecznik grupy Maspex Wadowice.

Podkreśla, że jej firma intensywnie pracuje nad rozwojem dystrybucji Tigera w całej Polsce, a do tego wkrótce poinformuje o wprowadzeniu Tigera na rynki dwóch innych krajów europejskich.

Firma FoodCare nie chce na razie wypowiadać się w sprawie postanowienia gdańskiego sądu: tłumaczy, że jeszcze go nie otrzymała. Poza tym jej przedstawiciele apelują o spokój i nie-podsycanie medialnego ognia wokół toczącego się sporu.

— Pozwólmy sądom rozstrzygnąć ten spór na podstawie faktów i dowodów, zamiast robić niepotrzebne zamieszanie, które nie służy marce Tiger. Zwłaszcza że nic nie zostało jeszcze w tej sprawie przesądzone — mówi Karolina Kowalczyk, rzecznik FoodCare.

Podkreśla, że z powodu toczącego się konfliktu i związanego z nim szumu medialnego udziały Tigera w rynku napojów energetycznych znacznie się obniżyły. Jeszcze na początku 2010 r. wartościowe udziały tej marki sięgały 38 proc., podczas gdy w grudniu 2010 r. już tylko 27 proc. Według Karoliny Kowalczyk, zyskały na tym konkurencyjne marki —zwłaszcza Adrenaline Mountain Dew oraz Red Bull. FoodCare nie zamierza patrzeć na to z założonymi rękami. Firma zapowiada walkę o uchylenie zakazu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WIS

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Tiger znów nie dla FoodCare