Czytasz dzięki

Times: armia brytyjska rozważa całkowitą rezygnację z czołgów

  • PAP
opublikowano: 25-08-2020, 16:26

W ramach trwającego przeglądu brytyjskiej polityki zagranicznej, obrony i bezpieczeństwa rozważana jest koncepcja całkowitej rezygnacji z czołgów oraz ciężkich pojazdów opancerzonych i skupieniu się na lotnictwie oraz cyberbezpieczeństwie - informuje we wtorek "Times".

Zobacz więcej

fot. Bloomberg

Jak podaje gazeta, pomysł ten pojawił się w związku z rosnącymi kosztami modernizacji starzejącej się floty 227 czołgów Challenger 2 i 388 bojowych wozów piechoty Warrior. Już w zeszłym roku oba te pojazdy uznane zostały przez ministerstwo obrony za przestarzałe i wskazywano, że zmieniający się charakter działań wojennych wymaga większych inwestycji w cyberbezpieczeństwo i nowoczesne technologie. Dodatkowo ministerstwo obrony liczy się z tym, że i tak napięty budżet na modernizację sprzętu może zostać jeszcze bardziej obcięty wskutek kryzysu gospodarczego wywołanego epidemią koronawirusa. Według gazety armia mogłaby sobie obecnie pozwolić na modernizację 150-170 Challengerów.

"Wiemy, że trzeba podjąć szereg śmiałych decyzji, aby właściwie zadbać o brytyjskie bezpieczeństwo i przywrócić równowagę interesów obronnych, aby sprostać nowym zagrożeniom, przed którymi stoimy" - mówi cytowane przez dziennik źródło rządowe.

Według "Timesa", koncepcje modernizacji Challengera lub zakupu niemieckich czołgów Leopard 2 nadal są rozpatrywane, ale brytyjski rząd już teraz sonduje wśród partnerów z NATO, jak zareagowaliby na propozycję rezygnacji z ciężkich pojazdów bojowych i zmiany charakteru brytyjskiego zaangażowania wojskowego w Sojusz.

Nowa rola skupiałaby się na objęciu wiodącej roli w lotnictwie szturmowym, oferując jako brytyjski wkład wszystkie 50 śmigłowców Apache oraz śmigłowce transportowe i zwiadowcze, a także szkolenia i wsparcie. Wielka Brytania zaoferowałaby również udział brygad, które mogłyby szybko wkroczyć na obszar działań wojennych, a także zwiększyłaby swoje zdolności w zakresie cyberbezpieczeństwa i niekonwencjonalnych działań wojennych.

Według gazety, brytyjscy oficerowie łącznikowi poruszyli ten plan w ostatnich tygodniach w rozmowach z dowództwem armii amerykańskiej w Europie i dowództwem lądowym NATO w Izmirze w Turcji. Opracowano również propozycje zamknięcia bazy szkoleniowej armii brytyjskiej w Albercie w Kanadzie, gdzie prowadzi ona ćwiczenia z ciężkimi pojazdami bojowymi.

Jednak według cytowanego przez gazetę wysokiego rangą źródła wojskowego, plan pozbycia się czołgów może zaszkodzić wiodącej roli Wielkiej Brytanii w ramach NATO i jej statusowo jako głównego partnera Stanów Zjednoczonych. "Po prostu nie będziemy postrzegani jako wiarygodny, wiodący członek NATO, jeśli nie będziemy w stanie wystawić sprzętu do bezpośredniej walki na polu bitwy. Pozostaniemy w tyle za takimi krajami jak Francja, Niemcy, Polska i Węgry" - mówi to źródło.

Z kolei gen. Richard Barrons, były dowódca połączonych sił zbrojnych, wyraził poparcie dla przesunięcia struktury brytyjskich sił zbrojnych i powiedział, że Wielka Brytania może być liderem w wysiłkach modernizacyjnych. Zauważył, że przyszłością są systemu autonomiczne, bezzałogowe, zdalnie sterowane i przeznaczanie wszystkich środków na modernizację ciężkich wozów bojowych grozi, że w kolejnym pokoleniu brytyjskie siły zbrojne pozostaną zapóźnione technologicznie.

Rzecznik ministerstwa obrony oświadczył, że żadne decyzje odnośnie do zmian w charakterze brytyjskich sił zbrojnych jeszcze nie zapadły. Zlecony przez premiera Borisa Johnsona przegląd polityki zagranicznej, obrony i bezpieczeństwa ma się zakończyć w listopadzie.

Puls Biznesu po godzinach
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
×
Puls Biznesu po godzinach
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane