TMS: brak przesłanek do umocnienia dolara

TMS
28-09-2007, 10:16

W czwartek kurs złotego pozostawał dość stabilny. Publikacja danych z amerykańskiego rynku nieruchomości nie przyczyniła do  znacznego wzrostu jego zmienności. Podczas dzisiejszej sesji nie poznamy żadnych nowych danych makroekonomicznych z Polski, dlatego kurs rodzimej waluty będzie w  dalszym ciągu pozostawał pod wpływem rynków zagranicznych, które będą obfitować w tego typu doniesienia.

Wczoraj Rada Polityki Pieniężnej przedstawiła założenia polityki pieniężnej na 2008 rok. Zgodnie z nimi głównym celem tej instytucji będzie utrzymanie inflacji jak najbliżej celu 2,5%, dążąc przy tym by obserwowany w ostatnim czasie spadek dynamiki wzrostu cen miał charakter trwały. Zagrożeniem dla realizacji tych założeń w 2008 roku może być wzrastająca obecnie wartość ropy oraz żywności. Jednak według opinii prezesa NBP Sławomira Skrzypka wpływ wysokich cen ropy będzie niwelowany przez silną polską walutę. Rada ocenia perspektywy wzrostu gospodarczego w przyszłym roku jako korzystne, jednak podkreśla, że dynamika PKB może być nieco niższa niż w 2007 roku. W dalszym ciągu głównymi czynnikami wpływającymi na kształtowanie polityki monetarnej będzie jednak sytuacja na rynku pracy oraz stan finansów publicznych, które należy jak najszybciej przygotować do wprowadzenia euro. Przeciwnie do przedstawicieli rządu, członkowie RPP uważają, że najbardziej korzystne dla naszego kraju będzie jak najwcześniejsze przyjęcie wspólnej waluty.
Publikacja powyższych założeń, podobnie jak wiele innych wcześniejszych doniesień z Polski, nie wpłynęła na kurs złotego. Dolar wyceniany jest obecnie na 2,6670 zł, natomiast euro na 3,7780 zł. W kolejnych godzinach kursy par USD/PLN oraz EUR/PLN powinny pozostawać stabilne i wahać się w zakresach odpowiednio 2,66-2,68 oraz 3,77-3,79.

Ostatnią sesje tygodnia na rynku międzynarodowym rozpoczynamy od lekkiego umocnienia europejskiej waluty. Kurs EUR/USD wynosi obecnie 1,4160 i znajduje się już coraz bliżej kolejnych oporów na poziome 1,42 oraz 1,4250. Nowe publikacje słabych danych makroekonomicznych z gospodarki amerykańskiej nie pozwalają na razie na rozpoczęcie potrzebnej już, ze względu na duże wykupienie rynku korekty. Dynamiczne wzrosty rozpoczęte 17 sierpnia odbywają się praktycznie bez żadnego odpoczynku, co z każdym dniem zwiększa prawdopodobieństwo rozpoczęcia większej korekty.  Już na ostatnich sesjach widać, że pomimo słabych danych nie obserwujemy tak dużej ochoty do wyprzedaży amerykańskiej waluty. Obecnie rynki oczekują na lepsze dane z USA, które mogą stać się pretekstem do umocnienia dolara. Jeśli jednak takie nie nadejdą trzeba się liczyć z tym, że prawdopodobny staje się poziom 1,45.
Dzisiaj poznamy sporo nowych danych zarówno z USA, jak i strefy euro. Dla inwestorów najważniejsze będą wskaźnik PCE Core w VIII (prognoza m/m 0,2%) , indeks Chicago PMI we wrześniu (prognoza 53,3) oraz indeks nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan w IX (prognoza 84). Z Europy ważna będzie wstępna inflacja HICP we wrześniu. W relacji rok do roku prognozy zakładają jej wzrost do 2,1% .
Publikacja dzisiejszych danych będzie ważna ze względu na coraz większe oczekiwania inwestorów na kolejną obniżkę stopy procentowej przez FED. Wczoraj rynki stawiały już 90% na obniżką na następnym posiedzeniem, podczas gdy tydzień temu szanse te kalkulowane były jedynie na 72%. Obecnie FED jest w niezwykle trudnej sytuacji. Z jednej strony widać, że ostatni ruch nie jest wystarczający aby zażegnać obecny kryzys, z drugiej kolejna obniżka np. do 4,5% spowoduje duże zagrożenie, iż na koniec roku lub początek przyszłego znacznie wzrośnie inflacja. Może się wtedy okazać, że niezbędne stanie się podniesienie stopy procentowej.

Tomasz Regulski
Marcin Ciechoński
Departament Doradztwa i Analiz
DM TMS Brokers S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TMS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / TMS: brak przesłanek do umocnienia dolara