TMS: Chwila oddechu po ostatnich wzrostach

Michał Fronc
opublikowano: 18-09-2009, 09:47

Wczorajszą sesję giełdy na Wall Street zakończyły na nieznacznym minusie. Inwestorzy dają sobie chwilę wytchnienia po  ustanowieniu w trakcie środowych notowań nowych tegorocznych maksimów. Indeks Dow Jones spadł o 0,08 proc., S&P 500 o 0,31 proc., a technologiczny Nasdaq stracił 0,3 proc.

Wczorajszą sesję indeksy rozpoczęły jednak ponad poziomem poprzedniego zamknięcia, wsparte początkowo przez lepszy od oczekiwań odczyt indeksu Fed Filadelfia. Wyniósł on we wrześniu 14,1 pkt, podczas gdy rynek oczekiwał wyniku na poziomie 8 pkt. Jednak w dalszej części dnia notowania zaczęły zniżkować kończąc ostatecznie dzień pod kreską. Serię wzrostów zakończyły walory spółki General Electric, które spadły o 2%. Zniżkowały także akcje spółki FedEx o 2,23% uchodzącej w powszechnej opinii za wskaźnik aktywności amerykańskiej gospodarki. Spółka ta opublikowała wczoraj swój wynik kwartalny, który okazał się zgodny z oczekiwaniami, odnotowując jednak spadek dochodu o 27%.

Dziś na sesji azjatyckiej również dominowały umiarkowane spadki. Giełda w Szanghaju rozpoczęła dzień na niewielkim plusie, wsparta przez uruchomienie 15 nowych funduszy inwestycyjnych, które w znaczącym stopniu zrównoważą zwiększoną podaż akcji na rynku. Jednak w dalszej części sesji obserwowaliśmy już zniżkę, a Shanghai Composite zakończył dzień na ponad 3-procentowym  minusie. Tokijski indeks Nikkei 225 spadł dziś o 0,7% podążając w ślad za amerykańskimi giełdami. Inwestorzy pozostają także ostrożni w swoich decyzjach przed rozpoczynającym się w Japonii długim weekendem. W dniach 19-23 września rynki finansowe w Kraju Kwitnącej Wiśni będą zamknięte.

Wczorajsza sesja w Europie została zdominowana przez oczekiwania, że globalna gospodarka powoli wchodzi na ścieżkę wzrostu. Większość giełd zakończyła dzień na plusie, a najsilniej na wartości zyskiwały spółki energetyczne oraz banki. Dzisiejszą sesję giełdy Starego Kontynentu rozpoczęły od spadków, co podobnie jak na rynku amerykańskim może być jedynie chwilą oddechu po ostatnich zwyżkach.
 
Michał Fronc
Departament Analiz DM TMS Brokers

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Fronc

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / TMS: Chwila oddechu po ostatnich wzrostach