TMS: Coraz lepsze fundamenty dla złotego

TMS
12-02-2008, 10:36

Waluta krajowa pozostaje w silnej korelacji z rynkami zagranicznymi. Poprawa nastrojów na rynkach kapitałowych i deprecjacja jena sprzyjać będzie umocnieniu złotówki.

Wczorajszy spadek kursu pary EUR/USD znalazł odzwierciedlenie w osłabieniu się złotego do dolara, maksimum na tej parze zostało wyznaczone powyżej poziomu 2,4950. Dziś eurodolar porusza się od rana w kierunku północnym i przy sprzyjającej sytuacji na giełdach ruch ten zostanie podtrzymany. Aktualnie USD/PLN testuje wsparcie na 2,48, a EUR/PLN wyceniane jest na 3,6050.
Umocnieniu złotego dziś sprzyjają nie tylko lepsze nastroje, ale również perspektywa podniesienia ratingu dla Polskie przez agencję S&P. Analityk z tej agencji zaznaczył, że rating może zostać podwyższony nawet jeśli nie zostaną przeprowadzone reformy gospodarcze.
Wypowiedzi Stanisława Gomułki o możliwych wyższych dochodach budżetu państwa o 5 mld zł w 2008r dziś rano potwierdzają dobry stan naszej gospodarki. Według wiceministra finansów jest również szansa, że w drugim półroczu inflacja wyniesie mniej niż 3,5 proc.
Do niedawnej wypowiedzi Witolda Kozińskiego o interwencji walutowej na rynku złotego ustosunkował się dziś również członek RPP Marian Noga, jego stanowisko zgodne jest z wypowiedziami innych członków RPP, że możliwość interwencji istnieje, gdy zagrożony jest cel inflacyjny.
Dziś z danych makroekonomicznych poznamy saldo na rachunku obrotów bieżących, jednak decydujące dla złotego będą zmiany na parze eurodolarowej i stosunek inwestorów do rynków wschodzących. Wzrosty na warszawskim parkiecie sprzyjać będą naszej walucie.

Początek dzisiejszej sesji na rynku zagranicznym rozpoczynamy w okolicach wczorajszych poziomów. Obecnie inwestorzy wstrzymują się z większymi transakcjami czekając na nowe impulsy, które wskażą kierunek dalszego ruchu. Wydaje się jednak, że podobnie jak wczoraj sesja dzisiejsza powinna być dość spokojna. Z ważnych danych poznamy o 20 ze Stanów Zjednoczonych deficyt budżetowy w styczniu. Wcześniej inwestorzy oczekiwać będą także na indeks koniunktury ZEW. W tym przypadku prognozy zakładają spadek do poziomu -45 punktów, co było by najsłabszym odczytem od 15 lat. Tak słabe oczekiwania związane są z obawami o dalszy rozwój kryzysu mieszkaniowego w USA. Gdyby jednak rzeczywisty odczyt nie okazał się aż tak niekorzystny może to spowodować niewielkie wzrosty kursu EUR/USD. Naszym zdaniem istnieją spore szanse na taki scenariusz i spadek kursu dolara wobec euro do poziomu 1,4580 jest jak najbardziej realny.
Na rynku pojawiły się także plotki o zamiarze ogłoszenia dziś nowego planu przez kilka amerykańskich banków. Ma on na celu pomoc kredytobiorcom zagrożonym przecięciem domu. Wydaje się jednak, że nie powinno mieć to dużego wpływu na rynki. Inwestorzy przyzwyczaili się już do coraz nowszych pomysłów ratowania gospodarki USA. Obecnie czekają oni na efekty i dopiero lepsze dane makroekonomiczne będą w stanie poprawić ich nastroje.
Pierwsze ważniejsze publikacje dotrą na rynek dopiero w czwartek i będą to dane o dynamice PKB w IV kwartale w strefie euro. Do tego czasu kursu walut powinny pozostawać w miarę stabilne.

Sporządził:
Dominika Barszcz
Marcin Ciechoński
Departament Doradztwa i Analiz
DM TMS Brokers SA

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TMS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / TMS: Coraz lepsze fundamenty dla złotego