TMS: Czy w Polsce można zarabiać na spadkach cen akcji?

Miłosz Zalewski
opublikowano: 19-11-2009, 10:48

Powrót optymizmu na światowe parkiety, który rozpoczął się na początku marca tego roku, a także  wpompowanie przez Fed miliardów dolarów spowodował gwałtowny wzrost cen akcji, który wydaje się nie mieć końca. Ożywienie rynku akcji w USA spowodowało podobną reakcję na  pozostałych światowych giełdach.

Mimo obaw o kruche podstawy fundamentalne obecnych wzrostów, indeksy osiągają nowe szczyty. Sytuacja, w której posiadacze akcji niektórych spółek potrafili zarobić nawet 20% w ciągu dnia skłania do wejścia na rynek inwestorów o większej awersji do ryzyka. Jak wiadomo hossa nie trwa wiecznie. Co robić gdy nadchodzi bessa i ceny akcji nieustannie pikują w dół? Dla polskich inwestorów jedyną do tej pory możliwością była zmiana rynku z akcyjnego na walutowy, surowcowy lub coraz szybciej się rozwijający rynek instrumentów pochodnych. Stosowanie tzw. krótkiej sprzedaży akcji na GPW jest bardzo utrudnione z uwagi na dużą restrykcyjność rozporządzenia w sprawie trybu i warunków pożyczania instrumentów finansowych z udziałem firm inwestycyjnych oraz banków powierniczych z 2006 r. Sytuacja ma się zmienić po wejściu w życie znowelizowanej ustawy o obrocie instrumentami finansowymi.

Istotą krótkiej sprzedaży jest zarabianie na spadkach kursów papierów wartościowych, których nie posiadamy. Aby móc zrealizować transakcję krótkiej sprzedaży, należy najpierw pożyczyć papiery wartościowe od domu maklerskiego. Inwestor pożycza określoną liczbę akcji, licząc że ich cena spadnie. Jednocześnie jest zobligowany zwrócić je w określonym terminie, po odkupieniu ich na giełdzie. Jeżeli notowania danych papierów faktycznie spadną, odkupienie ich po niższym kursie oznaczać będzie zarobek na różnicy między ceną sprzedaży a ceną odkupu papierów.

Transakcje krótkiej sprzedaży to odwrócenie typowej kolejności transakcji giełdowych, podczas których kupuje się taniej, a następnie sprzedaje drożej. Krótka sprzedaż może być również bardzo efektywnie wykorzystana w strategiach arbitrażowych (np. łącząc krótką sprzedaż i zakup kontraktu terminowego).

GPW oraz KDPW, które pracują obecnie nad odpowiednimi regulacjami chcą, aby krótka sprzedaż była zwykłym zleceniem maklerskim. Najważniejszym zadaniem będzie stworzenie rynku pożyczek papierów wartościowych, aby TFI oraz OFE stosując strategie długoterminowe mogły swobodnie pożyczać papiery inwestorom indywidualnym. Do krótkiej sprzedaży mają zostać dopuszczone akcje z WIG20 oraz najbardziej płynne walory z mWIG40.

Alternatywą dla krótkiej sprzedaży na GPW może być coraz szybciej rozwijający się rynek kontraktów na różnice kursowe (CFD). Stanowią one umowę zawartą między dwiema stronami, które zobowiązują się wobec siebie do rozliczenia różnicy kursów otwarcia i zamknięcia pozycji w danym kontrakcie, wynikającej bezpośrednio ze zmian cen aktywów, których kontrakt dotyczy. CFD pozwalają na użycie dźwigni finansowej. Oznacza to, że inwestor może nabyć kontrakt o konkretnej wartości płacąc za niego tylko określony procent jego wartości. Jednak taki mechanizm działać może również na niekorzyść inwestora – może on dużo stracić jeżeli kursy pójdą nie po jego myśli. Stąd inwestowanie w te instrumenty jest obarczone większym ryzykiem, niż bezpośrednio w papiery wartościowe.

Miłosz Zalewski
Departament Doradztwa Domu Maklerskiego TMS Brokers

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Miłosz Zalewski

Polecane