TMS: Inwestorzy wycofują się z rynków wschodzących, złoty traci

TMS
15-05-2006, 09:50

W poniedziałek o godz. 9:11 rano za jedno euro płacono 1,2880 dolara, co pokazuje nieznaczne umocnienie się dolara w relacji do piątkowych zamknięć.

W poniedziałek o godz. 9:11 rano za jedno euro płacono 1,2880 dolara, co pokazuje nieznaczne umocnienie się dolara w relacji do piątkowych zamknięć.

W piątek na rynek napłynęły lepsze dane o deficycie handlowym USA w marcu, który spadł do poziomu 62 mld USD. Figura ta była jednocześnie najniższa od sierpnia ubiegłego roku. Rynek zwrócił jednak uwagę na fakt 0,8 proc. m/m spadku importu, co uznano za pewien sygnał zbliżającego się spowolnienia gospodarczego, a do tej teorii „dołożyły” się także gorsze informacje odnośnie nastrojów konsumenckich na początku maja. Indeks sporządzany przez Uniwersytet Michigan spadł do poziomu 79,0 pkt. wobec oczekiwanych 86,1 pkt. Warto odnotować blisko dwukrotnie wyższy od prognoz wzrost cen importu w kwietniu, który wyniósł 2,1 proc. m/m (jest to czynnik pro-inflacyjny). W dużej mierze jest to jednak wpływ drożejącej ropy.

W sobotę opublikowany został artykuł w Wall Street Journal, w którym pojawiły się sugestie, iż amerykańskiej administracji jest jak najbardziej na rękę kombinacja słabszego dolara i wyraźnego wzrostu gospodarczego, gdyż pozwala ona na zmniejszenie rekordowego deficytu handlowego. W artykule nie podano jednak źródła informacji. W efekcie dolar wpierw stracił na wartości (max na EUR/USD to 1,2971), a później odrobił część strat (powrót w rejon figury 1,29).

Dzisiaj uwaga inwestorów skupi się na danych z Nowego Jorku (indeks aktywności przemysłu poniedziałek maju) i bardziej istotnych informacjach o przepływach kapitałowych netto za marzec. W tym ostatnim przypadku rynek oczekuje gorszej figury niż w lutym (75,5 mld USD wobec 86,9 mld USD). Naszym zdaniem obawy, co do dzisiejszych danych mogą doprowadzić do sytuacji, w której dolar nadal będzie pozostawał słaby. Tym samym na dzisiaj rekomendujemy kupno EUR/USD w rejonie 1,2875 z celem na 1,2950.

Rynek krajowy:

W poniedziałek rano złoty otworzył się wyraźnie słabszy w relacji do piątkowego zamknięcia. O godz. 9:20 za jedno euro płacono 3,9100 zł, a za dolara 3,0330 zł, co odpowiadało 17,84 proc. odchylenia po mocnej stronie parytetu. Dla inwestorów nerwowy był już piątek, kiedy to z samego rana pojawiły się spekulacje odnośnie możliwego odejścia Zyty Gilowskiej ze stanowiska ministra finansów – zdaniem „Życia Warszawy” miałaby ona kandydować na stanowisko prezydenta Warszawy w jesiennych wyborach samorządowych. Później informacje te zostały zdementowane, ale nerwowość na rynkach pozostała. Przyczyniła się do tego pogarszająca się sytuacja na rynkach emerging markets (wyprzedaż w Turcji i spadki na giełdach). W weekend pojawiły się kolejne prasowe rewelacje, tym razem ze strony „Trybuny”, której zdaniem na prezydenta Warszawy mógłby kandydować premier Kazimierz Marcinkiewicz. Te „newsy” również zostały zdementowane przez rzecznika rządu, ale inwestorzy czują się już coraz bardziej „zdezorientowani”. Klimat pogarsza nadal zła sytuacja na emerging markets (dzisiaj rano forint osłabił się do poziomu 269 za euro). Nastroje podsycają także kolejne informacje prasowe – dzisiejsza „Gazeta Prawna” ostrzega przed problemami budżetowymi, jakie mogą pojawić się w przyszłym roku w wyniku narastających żądań ze strony populistów. Dzisiaj rynek otrzyma informacje o kwietniowej inflacji o godz. 14:00. Oczekuje się jej wzrostu do 0,6 proc. r/r z 0,4 proc. r/r w marcu, co de facto przekreśla szanse na obniżki stóp procentowych w tym roku.

W krótkim terminie uważamy, że osłabienie złotego jest zbyt gwałtowne, co może doprowadzić do lokalnej korekty. Sugerujemy, zatem sprzedaż EUR/PLN w rejonie 3,9250 z celem do 3,8850. W przypadku USD/PLN możliwe są wahania w przedziale 3,02-3,05.

 

Marek Rogalski

DM TMS Brokers S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TMS

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / TMS: Inwestorzy wycofują się z rynków wschodzących, złoty traci