TMS: Po chwili odreagowania złoty powraca do spadków

09-01-2007, 16:58

Wtorkowe notowania podobnie jak poprzednia sesja przebiegały spokojnie. Przy braku ważniejszych danych makroekonomicznych euro pozostawało stabilne w stosunku do dolara.

Wtorkowe notowania podobnie jak poprzednia sesja przebiegały spokojnie. Przy braku ważniejszych danych makroekonomicznych euro pozostawało stabilne w stosunku do dolara.

Rynek zignorował bardzo dobre wyniki niemieckiej gospodarki, która w listopadzie wygenerowała nadwyżkę handlową w wysokości 19,3 mld EUR przy oczekiwaniach na 16 mld EUR. Także poprzedni odczyt został zrewidowany o 100 mln EUR w górę (do 17,3 mld EUR). Większy od spodziewanego (1,0% m/m) okazał się również listopadowy wzrost produkcji przemysłowej w Niemczech o 1,8% m/m i pozytywna korekta danych z października (-0,8% w miejsce -1,4%) nie zachęciły inwestorów do zakupów, co dobitnie świadczy o słabości rynku. Przez cały dzień kurs wspólnej waluty wahał się w paśmie 1,2995-1,3055. Utrzymywanie się cen w pobliżu silnego wsparcia (1,2970-1,2980) zbiegającego się z linią 61,8% zniesienia wzrostu od ceny 1,2480 oraz 50-dniową średnią kroczącą sugeruje prawdopodobieństwo kontynuowania ruchu w dół po przebiciu wspomnianego poziomu wsparcia. Z ewentualną realizacją takiego scenariusza inwestorzy oczekiwać będą na ważniejsze dane makroekonomiczne m.in. o listopadowym saldzie bilansu handlowego USA (jutro) oraz grudniowej sprzedaży detalicznej za oceanem. Czynnikiem sprzyjającym umacnianiu się amerykańskiej waluty jest także przecena na rynku surowców, których ceny osiągają najniższe od miesięcy poziomy. O 16:00 za 1 euro płacono 1,3004 dolara amerykańskiego.

Złoty po wczorajszym odreagowaniu powrócił do spadków, wpisując się w zachowanie pozostałych walut regionu. Wczorajsze przesłuchanie Sławomira Skrzypka przed sejmową komisją finansów nie zachwyciło inwestorów, nie budząc jednak większych obaw o politykę przyszłego prezesa NBP, który swoimi wypowiedziami starał się zdobyć wiarygodność w oczach świata finansów. Pozytywny przebieg jutrzejszej aukcji obligacji 10-letnich o wartości 1,8 mld złotych oraz bezproblemowy wybór nowego szefa banku centralnego powinien pomagać naszej walucie w stabilizacji, jednak ewentualne komplikacje w przebiegu procedury z pewnością obniżyłyby wartość złotego. Niepokój budzić może z kolei techniczny sygnał na tygodniowym oscylatorze MACD zarówno dla euro jak i amerykańskiego dolara, wskazujący na możliwe osłabienie naszej waluty. O 16.15 za 1 USD płacono 2,9780, natomiast 1 euro kosztowało 3,8710 złotego.

Kamil Gaworecki

Makler Papierów Wartościowych

DM TMS Brokers S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / TMS: Po chwili odreagowania złoty powraca do spadków