TMS: Rynek walutowy wciąż w konsolidacji

TMS
20-12-2007, 10:03

Środowa sesja na rynku krajowym była kontynuacją konsolidacji złotego pod ważnymi oporami, które w dalszym ciągu powstrzymują większe osłabienie rodzimej waluty.

Taka sytuacja wynika z tego, że również na rynku zagranicznym inwestorzy wstrzymują się z większymi decyzjami oczekując na jakiś impuls. Aprecjacja dolara w stosunku do euro została zatrzymana przy wsparciu na poziomie 1,4350 i dopóki nie zostanie on pokonany to nie należy zakładać dalszych spadków kursu EUR/USD. Dopiero spadek poniżej tego poziomu przełoży się na dalsze umocnienie dolara, a co za tym idzie osłabienie polskiej waluty. Obecną konsolidację przy wspomnianych oporach można uznać za oznakę słabości złotego i prawdopodobnie inwestorzy szykują się jednak do próby ponownego ich testowania. Za takim scenariuszem przemawia też atmosfera na warszawskiej giełdzie, gdzie po kolejnym dniu spadków wczoraj, również na dzisiejszej sesji kontrakty terminowe o godzinie 9 nie wykazują większej ochoty do wzrostów i notowane są w okolicach wczorajszym zamknięć.
Z opublikowanych wczoraj danych makroekonomicznych zarówno dynamika produkcji przemysłowej jak i inflacja PPI były niższe od prognozowanych. Są to argumenty na korzyść „gołębi” w Radzie Polityki Pieniężnej, jednakże ze względu na wcześniejsze wysokie odczyty inflacji CPI kolejne podwyżki stóp procentowych przez RPP wydają się nieuniknione. Warto wspomnieć o dzisiejszej wypowiedzi członka Rady Dariusza Filara. Powiedział on, że prognozy mówiące o stopie procentowej na poziomie 6% na koniec 2008 wydają się być uzasadnione.
Naszym zdaniem obecne osłabienie złotego należy traktować jako korektę, która może się jeszcze przedłużyć, jednak w dłuższym terminie bardziej prawdopodobny jest powrót do umacniania się złotego.

Podczas wczorajszej sesji nie powiodła się kolejna próba trwałego przebicia przez kurs EUR/USD  poziomu silnego wsparcia 1,4350. Dzisiaj kurs tej pary walutowej powrócił do konsolidacji w obszarze znajdującym się nieco powyżej wspomnianej wartości. O godz. 9.00 za euro płacono 1,4370 USD. W kolejnych godzinach mogą być podejmowane kolejne próby testowania poziomu 1,4350.
Dzisiaj poznaliśmy już decyzję Banku Japonii w sprawie stóp procentowych. Zostały one zgodnie z oczekiwaniami pozostawione bez zmian. Przedstawiciele BoJ w komunikacie wystosowanym po posiedzeniu tej instytucji wyrazili swe obawy o przyszłoroczne tempo rozwoju światowej gospodarki, które prawdopodobnie ulegnie spowolnieniu na skutek kłopotów USA. Dokonano również obniżki prognoz wzrostu gospodarczego Japonii na koniec tamtejszego roku fiskalnego tj. na 31 marca 2008. Według najnowszych wskazań dynamika PKB wyniesie tam 1,3%. Wcześniej oczekiwano, iż osiągnie poziom 2,1%. Korekta ta znacznie zmniejsza szanse na rychłą podwyżkę stóp procentowych w Kraju Kwitnącej Wiśni. Wzrost obaw o spowolnienie światowej gospodarki przyczynił się do umocnienia japońskiego jena. Kurs EUR/JPY zszedł do poziomu 162,50 Inwestorzy kontynuowali wycofywanie się z ryzykownych transakcji opartych o carry trade.
Publikowane w dalszej części dzisiejszej sesji dane makroekonomiczne nie powinny zmienić sytuacji na rynku walutowym. O godz. 14.30 ze Stanów Zjednoczonych zostanie przedstawiony ostateczny odczyt dynamiki PKB za trzeci kwartał. Zwykle ostatnie szacunki tego wskaźnika nie różnią się już od wcześniejszych wyliczeń. Prognozy zakładają, że tak będzie i tym razem. Jeśli się sprawdzą dane te nie będą miały żadnego wpływu na notowania kursów walut.


Sporządził:
Marcin Ciechoński
Tomasz Regulski
Departament Doradztwa i Analiz
DM TMS Brokers S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TMS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / TMS: Rynek walutowy wciąż w konsolidacji