TMS: słaby dolar, Wall Street ustanawia rekordy

TMS
13-07-2007, 10:30

Czwartkowa sesja przyniosła utrzymanie pozytywnego sentymentu do złotego. Sprzyjające PLN uwarunkowania na rynku globalnym zaowocowały zniżką kurs USD/PLN do poziomu 2,72, natomiast EUR/PLN zgodnie z  naszymi wcześniejszymi sugestiami konsolidował w okolicach poziomu 3,7550. W  przypadku dolara byliśmy świadkami przełamania majowych dołków, co jest w  znacznej mierze pochodną słabości amerykańskiej waluty na światowych rynkach.

Brak publikacji danych makroekonomicznych sprawił, że sytuacja na parach złotowych była zdeterminowana układem sił na rynkach globalnych. Dzisiejszy kalendarz dla krajowych inwestorów wygląda dużo ciekawiej. Dalsze perspektywy poczynań naszych władz monetarnych pozwoli określić odczyt inflacji CPI r/r, gdzie prognoza przekracza cel inflacyjny RPP na poziomie 2,5 proc. i sięga 2,7 proc. Rynek oczekuje obecnie dwóch podwyżek stóp procentowych w tym roku. Tymczasem ostatnie wypowiedzi członka RPP Haliny Wasilewskiej-Trenkner wskazują, że jedna podwyżka kosztu pieniądza w obecnych uwarunkowaniach makroekonomicznych powinna okazać się wystarczająca. Warto zaznaczyć, że zgodnie z naszymi oczekiwaniami, silnemu złotemu nie zaszkodziły zawirowania na naszej scenie politycznej. Rynek ocenił, że ewentualne wcześniejsze wybory stanowią szansę na powstanie bardziej prorynkowej koalicji, co jest korzystne dla gospodarki. Na rynek napłyną jeszcze publikacje dotyczące deficytu obrotów bieżących za maj (prognoza wynosi -736 mln EUR) oraz raport o podaży pieniądza M3 w czerwcu (konsensus rynkowy to 1,1proc). Uwarunkowania globalne sprzyjać będą odreagowaniu ostatnich spadków na warszawskim parkiecie. Na dzisiejszej sesji za sprawą utrzymującego się negatywnego sentymentu do dolara oczekujemy dalszej aprecjacji PLN względem USD. Z kolei poziomy 3,74 w przypadku pary EUR/PLN w naszym odczuciu są atrakcyjne do zakupu wspólnej waluty. O godzinie 9:00 dolara wyceniano na 2,72 PLN, natomiast euro kosztowało 3,7450 PLN.

Zgodnie z naszymi wcześniejszymi oczekiwaniami wczorajsza sesja przyniosła testowanie oporu 1,38 na parze EUR/USD. Siła strony popytowej okazała się być póki co niewystarczająca i obserwowaliśmy powrót kursu eurodolara do obecnych poziomów 1,3770. Większej reakcji rynku nie wyzwoliły wczorajsze publikacje danych makroekonomicznych. Bilans amerykańskiego handlu zagranicznego okazał się być zgodny z oczekiwaniami rynku i deficyt sięgnął 60,04 mld USD. Nastrojów inwestorów nie zmienił także cotygodniowy raport z rynku pracy. Okazało się bowiem, ze ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych sięgnęła 308 tys. wobec oczekiwań rzędu 315 tys. Pozytywny wydźwięk miały za to dane europejskie dotyczące zrewidowanego odczytu PKB za I kw. r/r, który ostatecznie okazał się być wyższy od prognoz i sięgnął 3,1 proc. r/r. Na dzisiejszej sesji poznamy dane o sprzedaży detalicznej w USA w czerwcu (prognoza 0,1 proc.). Opublikowane zostaną ceny w eksporcie i imporcie, indeks nastrojów Michigan Sentiment (dane wstępne za lipiec), który szacuje się na poziomie 86 pkt., a także dane o zapasach w firmach w maju (prognoza 0,3%). Za sprawą utrzymującej się negatywnej aury wokół USD oczekujemy pokonania oporu na poziomie 1,38 i ustanowienia kolejnych szczytów na parze EUR/USD. Nie słabnie optymizm inwestorów na Wall Street, gdzie w wyniku wysokich prognoz zysków kilku sieci handlowych, główne indeksy ustanowiły nowe rekordowe szczyty.

Kamil Kasperski
Makler Papierów Wartościowych
DM TMS Brokers S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TMS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / TMS: słaby dolar, Wall Street ustanawia rekordy