TMS: Utrzymuje się globalny trend zaostrzania polityki monetarnej

Kurs EUR/USD poruszał się dzisiaj w przedziale 1,2540-1,2596. Ze strefy euro poznaliśmy dane nt. majowej dynamiki cen sprzedanych przemysłu w Niemczech, które w ujęciu rocznym wzrosły o 6,2% i 0,1% w ujęciu miesięcznym wobec oczekiwanych odpowiednio 6,4% i 0,3%.

Kurs EUR/USD poruszał się dzisiaj w przedziale 1,2540-1,2596. Ze strefy euro poznaliśmy dane nt. majowej dynamiki cen sprzedanych przemysłu w Niemczech, które w ujęciu rocznym wzrosły o 6,2% i 0,1% w ujęciu miesięcznym wobec oczekiwanych odpowiednio 6,4% i 0,3%.

TMS: Utrzymuje się globalny trend zaostrzania polityki monetarnej

TMS
opublikowano: 20-06-2006, 17:40

Kurs EUR/USD poruszał się dzisiaj w przedziale 1,2540-1,2596. Ze strefy euro poznaliśmy dane nt. majowej dynamiki cen sprzedanych przemysłu w Niemczech, które w ujęciu rocznym wzrosły o 6,2% i 0,1% w ujęciu miesięcznym wobec oczekiwanych odpowiednio 6,4% i 0,3%.

Kurs EUR/USD poruszał się dzisiaj w przedziale 1,2540-1,2596. Ze strefy euro poznaliśmy dane nt. majowej dynamiki cen sprzedanych przemysłu w Niemczech, które w ujęciu rocznym wzrosły o 6,2% i 0,1% w ujęciu miesięcznym wobec oczekiwanych odpowiednio 6,4% i 0,3%.

Interesująca z punktu widzenia globalnego trendu w kształtowaniu się poziomu stóp procentowych była publikacja zapisków z posiedzenia banku centralnego Japonii. Wypowiedź prezesa BoJ Toshihiko Fukui odebrana została jako zapowiedź rychłego końca polityki utrzymywania kosztu pieniądza na bliskim zeru poziomie. Miało to przełożenie na umocnienie się jena do historycznie niskich poziomów w stosunku do euro, funta szterlinga i franka szwajcarskiego. Również dzisiejsza decyzja szwedzkiego Riksbanku o podniesieniu głównej stopy o 0,25 pb do poziomu 2,25% wpisuje się w globalny trend zaostrzania polityki monetarnej. Wśród inwestorów, mających w pamięci ostatnie podwyżki w Szwajcarii, na Węgrzech i Turcji oraz przewidywane podwyżki stawek funduszy FED, pojawiają się obawy o spowolnienie wzrostu w światowej gospodarce. Ucierpiały na tym rynki surowcowe, na których notowania podążały zgodnie z nastrojami w dół. O godz. 16.45 za euro płacono 1,2570 dolara amerykańskiego.

Złoty zaczął dzień od osłabienia w stosunku do głównych walut. Dobre prognozy danych, które miały ukazać się o godz. 14.00, skłaniały do oczekiwań na umocnienie się krajowej waluty. Nic takiego jednak nie nastąpiło. GUS podał, że produkcja przemysłowa w maju w ujęciu rocznym wzrosła o 19,1%, co w świetle oczekiwań na poziomie 12,8% stanowiło bardzo dobrą informację. Bardziej od oczekiwań wzrosła w efekcie majowa dynamika cen sprzedanych przemysłu r/r do poziomu 2,3% wobec oczekiwanych 2,1%. W opinii rynku zwiększona presja inflacyjna nie powinna wpłynąć na kształt rodzimej polityki monetarnej, jednak należy liczyć się z podniesieniem stóp procentowych w 2007 roku. Hanna Wasilewska-Trenkner z RPP komentując te dane powiedziała, że świadczą one o utrzymaniu wzrostu PKB na zakładanym poziomie, w efekcie czego jego 5% wzrost w II kwartale bieżącego roku nie jest zagrożony. W reakcji na dane wzrosły rentowności długu wzdłuż całej krzywej, która przesunęła się o 2-3 punkty w górę. Papiery 5-letnie przewodziły wzrostom, a ich rentowność przekroczyła poziom 5,43%. O godz. 16.00 euro kosztowało 4,0630 złotego, natomiast za dolara płacono 3,2330 złotego.

Wojciech Maciak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TMS

Polecane