TMS: złoty nieco stracił po publikacji danych

16-01-2007, 16:08

Po wczorajszej spokojnej sesji, wtorek wniósł pewne ożywienie na rynek walutowy, które było rezultatem m.in. publikacji istotnych danych makroekonomicznych ze strefy euro, oraz powrotem do gry amerykańskich inwestorów.

Po wczorajszej spokojnej sesji, wtorek wniósł pewne ożywienie na rynek walutowy, które było rezultatem m.in. publikacji istotnych danych makroekonomicznych ze strefy euro, oraz powrotem do gry amerykańskich inwestorów.

Po otwarciu w okolicach 1,2963 kurs wspólnej waluty zwyżkował w relacji do dolara, osiągając wartość ok. 1,2990. Te początkowe sukcesy euro przypisać można reakcji inwestorów na zaskakująco dobry wynik styczniowego wskaźnika nastrojów niemieckich analityków ZEW, który wzrósł z -19 pkt. do -3,6 pkt., przebijając wyraźnie prognozy (-10 pkt.). Może to świadczyć o tym, że podwyżka podatku VAT w największej gospodarce starego kontynentu może nie odbić się tak negatywnie na gospodarce, jak pierwotnie sądzono. „Z pomocą” przyszła również wyższa od oczekiwanej inflacja w Wielkiej Brytanii CPI (3% r/r wobec oczekiwanych 2,8% r/r). Osłabienie dolara zahamowane zostało po otwarciu rynków za oceanem i wsparciem, jakie amerykańska waluta otrzymała od tamtejszych inwestorów. Mimo rozczarowującego odczytu wskaźnika New York Fed w przemyśle (9,13 przy prognozie 20 pkt. i grudniowym wyniku 23,13 zrewidowanym do 22,19 pkt.) dolar rozpoczął odrabianie strat, przebijając się przez 20-dniową średnią kroczącą i dochodząc do poziomu 1,2940, gdzie nastąpiło odbicie w górę. Nadchodzące dni upłyną w oczekiwaniu na czwartkowe dane o inflacji w USA, które wskażą Komitetowi Otwartego Rynku kierunek najbliższych posunięć w polityce monetarnej i mogą przyczynić się do wzrostów dolara. Jutro z kolei inwestorzy bacznie śledzić będą informacje o napływie kapitałów netto do USA w listopadzie i produkcji przemysłowej za grudzień, szukając sposobności do podbicia kursu. O godz. 15:17 za euro płacono 1,2958 dolara.

Na rynku krajowym złoty na początku sesji odrabiał straty w stosunku do dolara i pozostawał stabilny wobec euro. Dopiero po godz. 13:00 rynek zaczął „grać pod” słabsze dane, które miały być opublikowane o godz. 14:00. Przeczucie inwestorów, co do wyniku salda na rachunku obrotów bieżących potwierdziło się – listopadowy deficyt wyniósł 510 mln EUR wobec 587 mln EUR po korekcie w dół za październik. Oczekiwano figury na poziomie 425 mln EUR. Nastroje bardziej pogorszyły jednak dane o średniej płacy w grudniu, która wzrosła aż o 8,5 proc. r/r wobec 3,1 proc. r/r w listopadzie i oczekiwaniach na poziomie 6,1 proc. r/r. W efekcie o godz. 15:17 za euro płacono 3,88 zł, zaś za dolara 2,9950 zł.

Kamil Gaworecki, Makler Papierów Wartościowych DM TMS Brokers S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / TMS: złoty nieco stracił po publikacji danych