To będzie tydzień pozbawiony emocji

Konrad Białas, Alior Bank
26-11-2013, 00:00

Przy braku na horyzoncie rozstrzygnięć w kluczowych sprawach gospodarczych, a dodatkowo stojąc w obliczu zaledwie dwóch dni pełnowartościowego handlu, możemy być świadkami spokojnego dnia na rynku walutowym.

W czwartek Amerykanie obchodzą Święto Dziękczynienia z poświątecznym (czytaj: płytkim) handlem w piątek. Wskutek tego raporty makro z amerykańskiej gospodarki są stłoczone dziś i jutro. Ale publikowane po południu dane z rynku nieruchomości oraz indeks zaufania konsumentów raczej nie wpłyną na notowania dolara. W ostatnim czasie dla inwestorów liczą się tylko informacje jasno wskazujące, jaki będzie następny krok Fedu. Spora część uczestników rynku jeszcze nie porzuciła nadziei, że bank centralny przystąpi do ograniczania tempa skupu aktywów w grudniu i każdy sygnał przemawiający za tym stanowiskiem będzie miał wyraźnie pozytywny wpływ na „zielonego”. Z tego powodu od strony danych jedynie przyszłotygodniowy raport z rynku pracy ma potencjał do „ruszenia” notowaniami amerykańskiej waluty.

Ma to także znaczenie dla złotego. W zeszłym tygodniu można było zauważyć, że kiedy tylko powróciły spekulacje dotyczące wcześniejszej redukcji QE3, nasza waluta i inne aktywa rynków wschodzących zaczynają się osłabiać. Uważam, że fundamenty polskiej gospodarki powinny uchronić złotego przed przeceną. Na razie jednak kurs EUR/ PLN jest skazany na konsolidację w przedziale 4,16-4,20 i dopiero definitywne wykluczenie startu redukcji QE3 w grudniu pozwoli na zejście kursu na niższe poziomy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Białas, Alior Bank

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / To będzie tydzień pozbawiony emocji