To był strzał w ósemkę

Maciej Zbiejcik, Sebastian Gawłowski
02-01-2007, 00:00

W 2006 r. warto było zainwestować w spółki, które ominęła hossa. Na 10 typów „PB” sprawdziło się 8. Średnia stopa zwrotu — 45 proc.

Rok temu „PB” wskazał spółki, które miały szansę na wzrosty, choć nie brały udziału w giełdowej hossie 2005 r. Mieliśmy nosa: na dziesięć naszych typów osiem było trafionych. Dały zarobić średnio 45 proc.

Dali zarobić

Ktoś, kto kupił akcje Prospera, mógł zarobić ponad 90 proc. (w 2005 r. akcje potaniały o kilkanaście procent). Inwestorzy najwyraźniej przekonali się, że hurtownik leków potrafi zarabiać, co nie było takie oczywiste w latach poprzednich. Strzałem w dziesiątkę był zakup akcji Kęt. Ponad 60-procentowa stopa zwrotu to nagroda dla przetwórcy aluminium za dobre wyniki i podniesienie prognoz. Grubo ponad 50 proc. dały zarobić Pekaes i Paged. Akcje transportowej spółki rosły na kredyt, bo po trzech kwartałach jest na sporym minusie. Firma przechodzi restrukturyzację i w tym roku powinna wyjść na prostą. Równie perspektywiczny może wydawać się Paged. Ponad miesiąc temu analitycy DM Millennium zalecili kupno akcji producenta mebli, dostrzegając przyszłe korzyści z restrukturyzacji i ożywienie w branży.

Warto było postawić na PKM Duda. Mięsna spółka ma dobre wyniki i bierze udział w konsolidacji, udowadniając, że dąży do stworzenia naprawdę silnego koncernu. Nic dziwnego, że w listopadzie, jeszcze przed nową emisją akcji, roczna stopa zwrotu wynosiła nawet 200 proc.

Perspektywy rozwoju mogły skusić także do zakupu akcji Bytomia. Producent ubrań męskich chce rozbudować sieć sklepów i brać udział w konsolidacji. W 2007 r. planuje rentowność netto 5,4 proc. oraz dywidendę. Na rozwój stawia także Impel. Lider rynku usług porządkowych i ochrony mienia chce wejść w deweloperkę.

Świetlaną przyszłość obiecuje zarząd Unimilu, który w 2006 r. dał zarobić blisko 90 proc. Nowa strategia zakłada m.in. przejęcia konkurentów w Europie Zachodniej i Chinach. Tymczasem Unimil sam dostał się na celownik — chce go przejąć australijski Ansell, który ogłosił już drugie wezwanie na akcje.

Rozczarowali

W dziesiątce typów „PB” byli także Prokom oraz Groclin, które rok zamykają ujemną stopą zwrotu. To rezultat wyników finansowych. Prokom musiał obniżyć prognozy. Groclinowi nadal daje się we znaki mocny złoty, co przekłada się na słabą rentowność.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik, Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / To był strzał w ósemkę