To była sesja na przeczekanie

Kamil Zatoński
12-07-2005, 00:00

Najpopularniejsza seria kontraktów na WIG20 rozpoczęła wczorajszą sesję od mocnego uderzenia i 1,3-proc. zwyżki do 2074 pkt. Po piątkowym odreagowaniu i wzrostach za oceanem nie była to niespodzianka. Jednak po krótkiej konsolidacji i ustanowieniu dziennego maksimum 2077 pkt kurs futures na WIG20 zaczął stopniowo się osuwać. Zwyżka indeksu prawie do 2100 pkt niewiele pomogła.

Na rynku kasowym WIG20 szybko trwonił zyski i jeszcze przed południem zjechał na minusy. Jednak kurcząca się już drugą sesję z kolei ujemna baza utrzymywała kurs futures powyżej piątkowego zamknięcia, a minimum wyznaczono przy 2048 pkt. Obroty były niewielkie, a popołudniowe próby podbicia kursu kontraktów zostały szybko wygaszone przy 2059 pkt. Przez dwie ostatnie godziny notowań zakres wahań ograniczył się do pięciu punktów, a na zamknięciu kurs futures sięgnął 2057 pkt (+0,5 proc., baza -18 pkt). Sesja nie wniosła niczego nowego do obrazu rynku. Poziom 2079 pkt pozostaje oporem nie do sforsowania dla futures na WIG20.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / To była sesja na przeczekanie