To jest prawdziwy efekt stycznia

Tomasz Furman
28-01-2002, 00:00

Akcje notowane na warszawskiej giełdzie odnotowywały wzrosty już czwarty tydzień z kolei. Tym razem o popycie decydowali inwestorzy liczący na obniżkę stóp procentowych.

O ile w pierwszej połowie stycznia ceny akcji rosły głównie z powodu lokowania przez OFE wolnych środków na GPW, o tyle w ostatnim tygodniu przyczyną większego popytu były nadzieje związane z RPP. Gracze i to zarówno zagraniczni jak i krajowi składali zlecenia kupna licząc na decyzję o redukcji stóp procentowych. Pozytywny wpływ na rynek miały również informacje dotyczące spółek o największym udziale w indeksach.

Powody do zadowolenia mogą mieć przede wszystkim akcjonariusze Pekao SA. Podczas ostatnich sesji kurs spółki osiągał najwyższe wartości od lat, co było efektem potwierdzenia realizacji prognoz finansowych.

— Prezes Pekao SA kilka dni temu poinformowała, że zysk banku powinien osiągnąć poziom zgodny z założeniami. Oznacza to, że jego wartość może wynieść około 1,25 mld zł — uważa Piotr Niepokój, makler papierów wartościowych DM BOŚ.

Jeżeli potwierdzą się prognozy, wynik finansowy netto Pekao SA będzie o prawie 2/3 wyższy niż w 2000 r. Na ostateczne dane trzeba poczekać do połowy lutego. Jednak już dziś część akcjonariuszy liczy na wypłatę dywidendy.

Tradycyjnie dużym zainteresowaniem inwestorów cieszyły się akcje Elektrimu. Wprawdzie w ubiegłym tygodniu poziom obrotów nie był już tak wysoki, jak w pierwszej połowie miesiąca, ale z drugiej strony walory spółki nadal należą do najbardziej płynnych na GPW.

— Na ostatnich sesjach gracze nie dokonywali już agresywnego skupu akcji Elektrimu. Przynajmniej częściowo był to rezultat oczekiwań związanych z wyjaśnieniem obecnej sytuacji w akcjonariacie spółki — twierdzi Piotr Niepokój.

Jego zdaniem, inwestorzy przede wszystkim liczą na konkretne działania ze strony BRE Banku. Instytucja ta wraz z zaprzyjaźnionymi podmiotami ma szansę uratować Elektrim przed bankructwem. Rynek nie wie jednak jakie konkretne plany są związane z tym przedsięwzięciem, zarówno w zakresie zmian we władzach spółki jak i późniejszych jej losów. Ze względu na duże zaangażowanie BRE Banku w ratowanie Elektrimu, również jego kurs zależy od ocen dotyczących szans na uratowanie warszawskiego holdingu.

Od kilkunastu sesji wolno, ale systematycznie na wartości zyskują akcje PKN Orlen. Powodem lepszych notowań mogą być działania inwestorów chcących przejąć koncern.

— Nafta Polska nadal nie rozstrzygnęła komu sprzeda 17,6-proc. pakiet akcji PKN Orlen. W tej sytuacji nie można wykluczyć, że MOL lub inny potencjalny inwestor z branży dokonuje za pośrednictwem umówionych instytucji cichego skupu walorów znajdujących się w wolnym obrocie — mówi Piotr Niepokój.

Za takim scenariuszem może również przemawiać pojawienie się nowego podmiotu z sektora petrochemicznego zainteresowanego współpracą ze spółką. Na najbliższym walnym ma zostać podjęta uchwała w sprawie zawiązania joint venture z firmą Basell Europe Holdings BV.

Coraz większe zainteresowanie towarzyszy również notowaniom Computerlandu. W ocenie specjalistów warszawska spółka wyrasta na lidera branży IT, co już wkrótce mają potwierdzić wyniki finansowe za 2001 r. Władze Computerlandu zapowiedziały zdecydowaną poprawę przychodów i zysków oraz aktywnie działania w zakresie przejęć. Na potwierdzenie swoich planów na początku ubiegłego tygodnia władze poinformowały o zakupie wszystkich udziałów w Centrum Informatyki Energetyki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Furman

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Emerytury / To jest prawdziwy efekt stycznia