To nie proszek, to radca

Albert Stawiszyński
opublikowano: 19-11-2007, 00:00

Od stycznia kancelarie radcowskie będą mogły się reklamować w prasie lub telewizji. Czy w ich ślady pójdą także adwokaci i inni prawnicy?

Radcy prawni mogą się reklamować, ale tylko zgodnie z etyką zawodu

Od stycznia kancelarie radcowskie będą mogły się reklamować w prasie lub telewizji. Czy w ich ślady pójdą także adwokaci i inni prawnicy?

Kancelarie prawne przy różnych okazjach starają się zaistnieć w mediach. Gdy polski oddział międzynarodowej kancelarii Salans zmienił parę dni temu siedzibę, to ogłoszenia informujące o tym zamieścił w ogólnopolskich gazetach.

— Chcieliśmy poinformować klientów o zmianie lokalizacji biura. Taka zmiana wiąże się z rozwojem firmy, więc ta informacja wpływa pozytywnie na wizerunek — tłumaczy Katarzyna Siedlecka z kancelarii Salans.

Ale od stycznia radcy prawni będą mogli jeszcze szerzej niż dotąd pokazywać się w mediach. To skutek decyzji VIII Krajowego Zjazdu Radców Prawnych, który zakończył się 10 listopada.

— W zasadzie znieśliśmy zakaz reklamy. Obecnie radca prawny może informować o swojej działalności bez względu na formę, treść, technikę i środki, o ile takie działania nie naruszają między innymi godności zawodowej — wyjaśnia Maciej Bobrowicz, nowy prezes Krajowej Rady Radców Prawnych.

Szaleństwa na bok

Po zniesieniu — w zasadzie (pewne ograniczenia pozostały — patrz ramka) — zakazu reklamy przez radców prawnych, nie należy się jednak spodziewać wysypu spektakularnych kampanii reklamowych rodem z USA. Dla zobrazowania, jak to wygląda za oceanem, można przywołać przykład jednej z tamtejszych kampanii. Jakiś czas temu chicagowska kancelaria Fetman, Garland i Wspólnicy umieściła na billboardzie po jednej stronie kobiecy biust, a po drugiej umięśnione ciało młodego mężczyzny, zaś na takim tle duży napis: „Życie jest krótkie! Weź rozwód”. Taka forma reklamy zbulwersowała nawet Amerykanów, ale prawnicy kancelarii cieszyli się, bo szum wokół akcji napędził im masę klientów.

— Agresywne kampanie są u nas niedozwolone. W mojej ocenie, ostatnia zmiana zasad etyki nie wywoła lawiny kampanii reklamowych. Jeśli jakieś będą, to raczej wizerunkowe. Z naszych badań wynika, że reklama kancelarii nie przyciągnie nowych klientów, gdyż prawie 70 proc. z nich wybiera kancelarię z polecenia — uważa Maciej Bobrowicz.

Adwokaci poczekają

Co zatem wolno teraz radcom? Mogą informować w ogłoszeniach nie tylko o nazwie kancelarii czy specjalizacji radców (jak było dotąd), ale także np. o ich kwalifikacjach, doświadczeniu i umiejętnościach zawodowych, preferowanym zakresie praktyki zawodowej, zasadach kształtowania wynagrodzeń za usługi czy o wysokości posiadanego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody. Kancelarie radcowskie mogą się też teraz pochwalić miejscem zajętym w branżowym rankingu.

— Pod warunkiem że taki ranking jest prowadzony zgodnie z kryteriami ustalonymi w uchwale naszego sa

Tym się nie pochwalą

Nadal nie każda reklama kancelarii radcowskiej będzie dozwolona. Wyraźnie zakazane zostało informowanie:

sprzeczne z dobrymi obyczajami,

sprzeczne z godnością zawodową, m.in. poprzez wykorzystywanie łatwowierności lub przymusowego położenia klientów, nadużywanie zaufania,

o radcy prawnym lub jego działalności zawodowej przy okazji występowania w środkach masowego przekazu, wykraczające poza niezbędną i rzeczową potrzebę informacji,

o niezgodnych z rzeczywistością lub wprowadzających w błąd korzyściach klienta ze świadczonych usług,

o wykazach klientów, o ile nie wyrazili na to zgody.

Zmiany tak, ale...

Popieram decyzję VIII Krajowego Zjazdu Radców Prawnych, ale osobiście nie zdecydowałbym się na przeprowadzenie kampanii reklamowej. Uważam, że klienci kancelarii prawniczych cenią swoich doradców za umiar, styl i klasę, w jakiej prowadzą oni biznes i działania promocyjne. Klienci nie chcą oglądać reklam swoich prawników w mediach. W reklamie gubimy gdzieś stosunek zaufania klienta do doradcy, który ma być powiernikiem jego interesów.

Zdecydowanie wolę narzędzia public relations, dzięki którym prawnicy mogą pokazać na rynku swoje merytoryczne kompetencje i pozyskać klientów bez narzucania się im. Sądzę, że podobnie do rzeczy podchodzi większość radców prawnych, więc raczej się nie spodziewam, że w gazecie, którą jutro otworzę, ujrzę całostronicową reklamę kancelarii radców prawnych.

Stanisław Rachelski

wspólnik w kancelarii Rachelski & Wspólnicy

Reakcja na rynek

Dostałem już kilka sygnałów od działów reklamy i marketingu z różnych mediów, że skoro zliberalizowano zasady reklamy, to może moglibyśmy razem dla firm prawniczych zrobić więcej — zamieścić reklamę czy zaproponować formy promocji. Nic z tego. Nie będzie ostentacyjnych reklam w prasie, nie będzie billboardów.

Owszem — świat prawniczy się zmienia, rynek staje się bardziej konkurencyjny i trudno, żebyśmy tego nie dostrzegali. Ale ta zmiana dokonuje się powoli, w sposób właściwy dla etosu zawodów prawniczych. Duże i średnie kancelarie są świadome sposobów zarządzania biznesem, narzędzi public relations oraz potrzeby informowania rynku i klientów o swojej ofercie. Już od dawna biorą udział w konferencjach, uczestniczą w rankingach czy prowadzą kampanie informacyjne w mediach. Zmiana zasad etyki jest raczej reakcją na to, co się dzieje na rynku, a nie re

Paweł Osowski

wspólnik w zajmującej się PR firmie Konsultanci Warszawscy

Albert Stawiszyński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Albert Stawiszyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu