To od ludzi firmy zależą

Dorota Czerwińska
opublikowano: 17-04-2009, 00:00

Cieszą się dobrą reputacją, doceniają pracowników, widzą w nich wartość budującą wyniki firmy.

Najlepsi Pracodawcy 2009 — ranking Hewitt Associates

Cieszą się dobrą reputacją, doceniają pracowników, widzą w nich wartość budującą wyniki firmy.

Wrócił rynek pracodawcy. Pracownicy bardziej boją się utraty pracy, rzadziej myślą o jej zmianie. O 14 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem spadł odsetek tych, którzy mówią, że w ciągu kilku tygodni znaleźli-by nową posadę — wynika z najnowszego badania Najlepsi Pracodawcy, przeprowadzonego przez Hewitt Associates.

— Ale pracownicy znają swoją wartość i mają wyższe wymagania co do warunków pracy. A pracodawcy wiedzą, że to ludzie są najcenniejszym zasobem. Od ubiegłego rokiem o 6 proc. więcej pracowników czuje się docenianych — mówi Magdalena Warzybok z Hewitt Associates.

Wciąż mało i mało

Najbardziej wzrosła satysfakcja ze świadczeń — z 28 proc. do 44 proc. O 10 proc. więcej respondentów jest zadowolonych ze sposobu, w jaki firmy zajmują się sprawami pracowniczymi. O 8 proc. — deklaracji o równowadze między pracą a życiem osobistym, ale dużo gorsze są oceny dyrektorów niż szeregowych pracowników.

Największe zaangażowanie pracowników Hewitt zaobserwował w energetyce, IT, FMCG. Najniższe — w dystrybucji i finansach.

— Finanse są najbardziej dotknięte przez kryzys, w bankach struktury są mało elastyczne, a to nie sprzyja kulturze uznania i doceniania. Firmy dystrybucyjne z kolei mają często bardzo rozproszoną komunikację, a w FMCG i IT świadomość, że pracownik jest podstawową wartością, jest wyższa niż w innych branżach. Energetyka nie zmienia się dynamicznie, dlatego jej pracownicy mają poczucie bezpieczeństwa, co dzisiaj jest szczególnie ważne — komentuje Magdalena Warzybok.

Najlepszy, czyli jaki?

Co wyróżnia najlepsze firmy? Przede wszystkim marka dobrego pracodawcy. Dbają o dobrą reputacją, a promują ją sami pracownicy. Aż 66 proc. zatrudnionych w firmach z czołówki rankingu, przygotowanego przez Hewitt, uważa, że opinia o ich firmie pozwala przyciągnąć najlepszych pracowników. A 75 proc. pracowników z najlepszych firm, uważa, że są postrzegane jako dobrzy pracodawcy przez ich otoczenie. Średnia dla wszystkich firm to 50 proc.

Zaangażowani pracownicy znacznie chętniej niż inni rekomendują swoją firmę jako dobrego pracodawcę. Poza tym ci, którzy pracują w najlepszych firmach, czują się odpowiednio poinformowani częściej niż ogół przebadanych pracowników. Deklarują też, że wiedzą, w jakim kierunku zmierza firma, i jak powinni kształtować swój rozwój.

Najlepsi pracodawcy dbają o komunikację — zarówno odgórną, jak i oddolną. Wiedzą, że słuchanie i branie pod uwagi opinii pracowników jest bardzo ważne dla budowania ich zaangażowania. Podobny wpływ ma docenianie pracowników i wyrażanie uznania. Ogromną rolę w tym zakresie odgrywa postawa najwyższego kierownictwa i sposób, w jaki postrzega rolę pracowników w firmie.

Przy czym np. uznanie przez przełożonych jest częstsze u zatrudnionych w małych i średnich firmach oraz w tych z branż sprzedaż i IT. Najrzadsze — w dystrybucji i w sektorze publicznym

Inne spojrzenie

Pracownicy doceniają też te firmy, które mają odpowiednio zorganizowane procedury i praktykę zarządzania.

— Firmy, które mają niższy wskaźnik zaangażowania pracowników, mają też nikłe perspektywy biznesowe. Nie da się angażować ludzi tylko poprzez praktyki i narzędzia HR. Jeśli firma nie jest poukładana, w dłuższym okresie nie będzie w stanie zaangażować ludzi. Jeżeli pracownicy widzą, że zła organizacja procesów czy błędne procedury uniemożliwiają im efektywne działanie, nie będą swej pracy wykonywać z pasją — twierdzi Magdalena Warzybok.

Są też różnice między tym, jak pewne sprawy widzi najwyższa kadra i szeregowi pracownicy. Największe dotyczą awansów. Prezesi i dyrektorzy twierdzą (63 proc.), że awansują osoby, które mają największe szanse sprostania wymaganiom biznesu w przyszłości. Tego samego zdania jest tylko 30 proc. członków załóg.

Podobna różnica dotyczy doceniania i nagradzania odpowiednio do wkładu pracownika w sukces firmy. Także 62 proc. dyrektorów twierdzi, że jasno wskazują ludziom przyszłość. Ale potwierdza to tylko 38 proc. szeregowych pracowników.

0

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu