To początek erozji euro?

Marek Rogalski, DM BOŚ
opublikowano: 14-12-2009, 10:07

Od kilku tygodni przedstawiciele naszego resortu finansów próbują za wszelką cenę udowodnić, iż nie trzeba obawiać się naruszenia konstytucyjnego progu 55 proc. długu publicznego do PKB. I trudno liczyć, aby ten temat szybko spadł z wokandy. Tymczasem Grecy od dawna nie robią nic, aby zreformować finanse publiczne. Efekt tego jest taki, iż deficyt budżetu może w tym roku sięgnąć 12,7 proc. PKB, a dług publiczny przekroczyć 100 proc. i  w najbliższych dwóch latach sięgnąć 135 proc. PKB. Tyle że Grecja jest w strefie euro i tylko z tego powodu nie grozi jej potężne finansowe trzęsienie ziemi.

Można jednak postawić pytanie, co to za porozumienia zostały kiedyś zawarte (kryteria z Maastricht), skoro wielu dawno już o nich zapomniało (zwłaszcza gdy chodzi o kryterium długu publicznego). W rezultacie może warto wskazać, iż długoterminowa siła europejskiej waluty staje pod znakiem zapytania. Bo co, jeżeli w ślad za Grecją problemy będą mieć inne kraje? A kolejka zaczyna się ustawiać. W ostatnich dniach rating obniżono nie tylko Grekom, zasugerowano to też Hiszpanom przez zmianę perspektywy na negatywną. W drodze mogą być także: Irlandia, Portugalia, Włochy… Wielkim znakiem zapytania jest Wielka Brytania, która nie jest wprawdzie w strefie euro, ale grozi jej obniżka ratingu w 2010 r., jeżeli rządowi nie uda się ograniczyć nadmiernych wydatków budżetowych.

Na szczęście (i nieszczęście) największym dłużnikiem świata są USA i także im należałoby w końcu obniżyć oceny. Wszyscy płyną więc na jednej tratwie, która zaczyna jednak przeciekać. Potencjalne problemy eurostrefy będą jednak testem wzajemnego zaufania i solidarności. Czy bogatsze kraje będą chciały wesprzeć biedniejsze, a ci, co mają problemy, nie zaczną nadużywać czyjejś pomocy? Noblista Milton Friedman powiedział kiedyś, iż nie wierzy w długoterminowy sukces strefy euro. Oby był złym prorokiem. Bo nie ma co liczyć na to, że nasz złoty na tym nie ucierpi.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, DM BOŚ

Polecane