To się opłaca nam wszystkim

Materiał partnera
aktualizacja: 20-10-2017, 09:36

Poczta Polska modernizuje infrastrukturę. Izoluje termicznie budynki, montuje nowoczesne urządzenia pomiarowe, modernizuje oświetlenie. Gra idzie o spore pieniądze, a w jej tle — oczywiście — klimat.

Najbardziej energochłonny jest oczywiście przemysł, ale nie tylko producenci zmagają się z kosztami energii i podejmują działania zmierzające do jej oszczędzania. To wyzwanie dla wszystkich przedsiębiorstw, a szczególnie dla tych wielkich i rozproszonych. Przykładem jest Poczta Polska, która postanowiła zoptymalizować wydatki na energię m.in. dzięki termoizolacji budynków oraz modernizacji oświetlenia, w tym wymianie konwencjonalnych świetlówek na LED.

Jasny przykład
W jednym z największych węzłów ekspedycyjno-rozdzielczych Poczty Polskiej obecnie realizowany jest kompleksowy projekt modernizacji oświetlenia.
— Wymieniana jest cała instalacja wraz z oprawami i źródłami światła na LED. Zainstalowany zostanie inteligentny system sterowania, który dodatkowo może podnieść oszczędności do 30 proc. W każdym budynku z osobna montowane jest opomiarowanie, żebyśmy mogli systematycznie kontrolować zużycie prądu — informuje Andrzej Kiszewski, dyrektor zarządzający pionem infrastruktury Poczty Polskiej.
Efekt energetyczny, czyli oszczędność energii w wyniku tych prac szacujemy na 436 toe (1 toe, czyli tona oleju ekwiwalentnego — energetyczny równoważnik jednej tony ropy naftowej o wartości opałowej równej 41 868 kJ/kg. 1 toe to 11,63 MWh).
— Tego rodzaju projekty będziemy kontynuowali w następnych latach, tym bardziej że na ten i następny rok uzyskaliśmy już odpowiednio 436 i 921 toe — dodaje dyrektor Andrzej Kiszewski.

Analiza i wnioski
28 września 2017 r. Poczta Polska zakoń- czyła, wymagany przez ustawę energetyczną, audyt efektywności energetycznej przedsiębiorstwa. Jego celem było zdiagnozowanie dziedzin, w których możliwe są oszczędności.
Jak zauważa Zbigniew Szpak, prezes Krajowej Agencji Poszanowania Energii (KAPE), to swego rodzaju bilans otwarcia, który pokazuje przedsiębiorstwom dziedziny wymagające inwestycji. Z kolei inwestycje te można dofinansować m.in. dzięki zyskowi ze sprzedaży białych certyfikatów.
— To spójny i logiczny system, który wprowadziła dyrektywa unijna, a w ślad za nią przepisy krajowe. Niestety, nie ma w nim miejsca na wykazanie oszczędności paliwa w transporcie — podkreśla prezes KAPE.
W audycie Poczty Polskiej przeanalizowano trzy elementy: energię cieplną, zużycie prądu oraz paliwa w transporcie. Zdiagnozowano 100 proc. nośników energii (budynków, instalacji, urządzeń, pojazdów). Audyt został przeprowadzony własnymi siłami, przy wsparciu KAPE, która w styczniu 2017 r. przeszkoliła pracowników Poczty Polskiej oraz prowadziła konsultacje z jej koordynatorami w trakcie przygotowania raportu z audytu przedsiębiorstwa. Powołano siedmioosobowy interdyscyplinarny zespół odpowiedzialny za przeprowadzenie audytu.
— Na wstępie zespół określił zakres danych koniecznych do wykonania audytu. Opracował odpowiednie założenia, narzędzia informatyczne i algorytmy przelicznikowe do szczegółowych raportów — tłumaczy Andrzej Kiszewski.
Po zweryfikowaniu i opracowaniu zestawień z audytów cząstkowych oraz złożeniu ich w całościowy obraz przedsiębiorstwa przyszedł czas na wnioski. Określono potencjał oszczędnościowy w firmie i stworzono plan działań. Przyjęto trzy kategorie przedsięwzięć: wymianę i modernizację oświetlenia (w tym wymianę źródeł światła na LED), przeprowadzenie termomodernizacji lokali i budynków oraz optymalizację transportu.

Nie od dziś...
Ale, jak podkreślają przedstawiciele Poczty Polskiej, część prac zrealizowano lub rozpoczęto jeszcze przed audytem. — Na przykład modernizacje kotłowni, termomodernizacje, wymianę instalacji CO i inne. Dzięki nim uzyskaliśmy w lipcu 2017 r. 2290 białych certyfikatów — podkreśla Andrzej Kiszewski.
— Największe oszczędności energii możliwe są w węzłach ekspedycyjno-rozdzielczych, gdzie zużywa się najwięcej energii elektrycznej. Nasi eksperci zaprojektowali nowoczesne oświetlenie z systemem sterowania i wykorzystaniem świetlówek LED, które pozwala na uzyskanie znacznych oszczędności. Tego rodzaju projekty zostały m.in. złożone do przetargu i za nie Poczta otrzymała białe certyfikaty — opowiada Zbigniew Szpak.

Po biały certyfikat
W październiku 2016 r. pion infrastruktury Poczty Polskiej złożył w V edycji przetargu prezesa URE wnioski o wydanie świadectw efektywności energetycznej, tzw. białych certyfikatów. Poczta Polska, wspierana doradztwem KAPE, uzyskała 2290 świadectw. Białe certyfikaty, potwierdzające zaoszczędzenie określonej ilości energii w wyniku realizacji przedsięwzięć służących poprawie efektywności energetycznej, są przedmiotem obrotu na Towarowej Giełdzie Energii. Kupują je m.in. przedsiębiorstwa, które sprzedają energię, zyskując w ten sposób zwolnienie z tzw. opłaty zastępczej wnoszonej na rachunek Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. — Świadectwa efektywności energetycznej są narzędziem mobilizującym przedsiębiorstwa do realizacji przedsięwzięć proefektywnościowych. Mają konkretną wartość finansową. Z tego skorzystała Poczta Polska, by zdobyć środki na modernizację — tłumaczy Andrzej Kiszewski.

Modernizacja oświetlenia po nowemu

W sektorze przemysłowym firmy decy- dują się na modernizację oświetlenia najczęściej z dwóch powodów. Pierwszy to chęć redukcji i kontroli kosztów związanych z zużyciem energii oraz utrzymaniem infrastruktury oświetleniowej. Drugi, nabierający coraz większego znaczenia, dotyczy dążenia do poprawy bezpieczeństwa i warunków pracy oraz efektywności prowadzonej działalności. Tak postawione cele spełnia technologia LED w połączeniu z systemami sterowania i zarządzania oświetleniem, które pozwalają na dopasowanie właściwej ilości światła do zadań wykonywanych na określonych stanowiskach pracy. Dodatkowo, poprzez rozwój technologii internetu rzeczy (IoT) dziś oprawa oświetleniowa to urządzenie, które odbiera i przesyła dane oraz stanowi część większego ekosystemu, komunikując się z takimi rozwiązaniami, jak np. ERP, BMS, PEMS. Rozwój nowych technologii zmienił nie tylko zakres funkcjonalny projektów oświetleniowych, ale także sposób ich dostarczania. Obecnie osoby zarządzające zakładami przemysłowymi odchodzą od tradycyjnej formy kupowania samych opraw oświetleniowych. Oczekują nowoczesnego podejścia, które nie tylko łączy oprawy z automatyką, ale także przenosi na dostawcę usługi pełną odpowiedzialność za wdrożenie i utrzymanie konkretnych korzyści. Klient nie inwestuje już w produkt, ale efekt, jaki dzięki niemu chce uzyskać. Taka idea stoi za koncepcją Light as a Service (LaaS), czyli oświetlenia oferowanego w modelu usługowym. Zgodnie z nowym modelem biznesowym to zadaniem dostawcy jest zagwarantowanie osiągnięcia określonych parametrów oświetlenia w długim czasie. Co ważne, usługa LaaS może być zaadaptowana na każdej powierzchni — od hali produkcyjnej po magazyny czy powierzchnie biurowe

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / To się opłaca nam wszystkim