"To się źle skończy"

Dane wskazujące na wzrost akcji kredytowej banków i zwiększenie podaży pieniądza w USA, uznane za oznaki ożywienia, powinny być traktowane z ostrożnością, twierdzi Albert Edwards, strateg Societe Generale.

Jego zdaniem, spółki pożyczają aby wykupywać własne akcje. Jeśli wierzyć historii, taka taktyka źle się zwykle kończyła, ostrzega Edwards.

Albert Edwards; fot. Bloomberg
Zobacz więcej

Albert Edwards; fot. Bloomberg

- Ostatni wzrost w danych o pieniądzu powinien być postrzegany jako oznakę choroby gospodarki USA, a nie zdrowienia – napisał w raporcie. – Uważamy, że zaciąganie pożyczek „wiadrami” przez spółki na wykup własnych akcji zakończy się źle, tak jak to było zawsze – dodał.

Dane Fed wskazują na stabilny wzrost w 2012 roku podaży pieniądza (M2). Od lipca do końca października wzrosła o 8,6 proc. Podobną dynamikę widać było we wzroście kredytów banków.

Edwards, znany “niedźwiedź”, przekonuje, że wspomniane dane nie są oznaką końca delewarowania amerykańskiego sektora prywatnego i początku samopodtrzymującego się wzrostu gospodarczego.

- Odbicie w danych monetarnych USA zawiera wszystko, co jest złe w oszalałym na punkcie zaitech [technicznych spekulacji finansowych – pb.pl] amerykańskim sektorze korporacyjnym – napisał.

Edwards sugeruje, że sektor korporacyjny jest gotów skupować akcje blisko rynkowego szczytu aby poprawić wskaźnik zysku na akcję, a potem szybko przejść do emisji nowych akcji kiedy rynek się załamie.

Po analizie danych Fed Edwards doszedł do wniosku, że zasobny w gotówkę sektor korporacyjny preferuje rynek obligacji w związku z utrzymywaniem przez bank centralny niskich rentowności za pomocą ilościowego luzowania polityki pieniężnej (QE). Spółki korzystają potem z zaciąganego długu do wykupu własnych akcji.

- W tej postaci, podejście Bena Helikoptera polegające na drukowaniu pieniądza w celu podwyższenia cen aktywów rzeczywiście wydaje się działać – powiedział. – Nowo wydrukowane pieniądze wędrują za pośrednictwem banków w ręce nabywców akcji z sektora korporacyjnego – dodał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, cnbc.com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / "To się źle skończy"