To tylko korekta. Na razie

Katarzyna Płaczek
16-01-2006, 00:00

W końcu nadeszła długo wypatrywana przez rynek i graczy korekta. I choć początkowo mogło się wydawać, że będzie krótka i stosunkowo płaska, jak podczas ostatniej fali wzrostowej, to jednak piątkowa sesja zamieszała w tym spokojnym scenariuszu.

Otwarcie sesji z luką bessy i niemożność mocniejszego odreagowania początkowej przeceny pokazuje, że byki straciły animusz i nie wykorzystują już każdej przeceny do tańszych zakupów. Z drugiej strony, ostatnie dni tygodnia pokazały, że akcje pozostają w stosunkowo mocnych rękach, które mimo licznych „zachęt”, jakich dostarczała polityka, nie zdecydowały się na wyprzedaż papierów po każdej cenie. Nawet zawirowania wokół ustawy budżetowej i poszukiwanie koalicjantów przez PiS nie przeszkodziło WIG w pobiciu w minioną środę historycznego rekordu. Oczywiście, jeżeli rozgrywki polityczne potrwają dłużej, sytuacja może się pogorszyć.

Polityczne przepychanki mogą przeciągnąć się do głosowania Sejmu nad budżetem 24 stycznia. Dlatego w tym tygodniu rynek zapewne nie zdecyduje się na ponowne windowanie cen, co nie oznacza, że korekta musi nabrać rozpędu. I choć w piątek WIG20 złamał psychologiczną barierę 2800 pkt, a nawet może zejść do 2750 pkt, to jednak obecny trend się nie zmieni. Obroty nie wskazują jeszcze na dystrybucję i na sesjach wzrostowych nadal są wyższe. Gdyby piątkowa sesja miała być sesją kończącą falę wzrostów, spadki powinny być bardziej dynamiczne.

Sytuacja nie jest więc jasna. Średnioterminowe sygnały sprzedaży zostaną wygenerowane po złamaniu przez WIG20 poziomu 2750 pkt, zwłaszcza jeśli jednocześnie pogłębi się osłabienie złotego. Sygnał do realizacji zysków może zostać wzmocniony przez zachowanie rynków amerykańskich, gdzie także pojawiają się sygnały wyczerpania popytu. Osłabienie w USA, mimo stosunkowo niewielkiej ostatnio korelacji z GPW, na pewno polskim bykom nie pomoże.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / To tylko korekta. Na razie