To tylko lekka zadyszka?

Rafał Sadoch, biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 29-10-2021, 11:42

Czwartkowa sesja na Wall Street przyniosła wyrysowanie nowych szczytów wszech czasów, a najmocniej zyskiwały spółki technologiczne. Nasdaq zakończył sesję na ponad 1% plusie, podczas gdy Dow Jones zyskał 0.6%. Od tego czasu sentyment się nieco pogorszył, a notowania kontraktów terminowych cofają się po rozczarowujących wynikach Amazona oraz Apple. Obydwie spółki w handlu posesyjnym traciły ok. 5%.

Przychody Apple okazały się niższe od oczekiwań, na co wpływ miała niedostateczna produkcja związana z problemami w łańcuchu dostaw. Amazon z kolei zaniepokoił rynek prognozami poniżej konsensusu rynkowego, a spółka ostrzegła, że rosnące koszty mogą wymazać zysk w ostatnim kwartale. Gigant e-commerce w dalszym ciągu dąży do zaspokojenia potrzeb klientów za wszelką cenę i utrzymania jak największego udziału w ryku, nawet kosztem marży. Powyżej 1.60% wracają również rentowności amerykańskich dziesięciolatek.

Sporo działo się wczoraj na rynku EURUSD, a notowania po rozpoczęciu konferencji po posiedzeniu EBC zyskały figurę i znalazły się w okolicy 1.17. Wszystko po komentarzach Christine Lagarde, która podkreśliła, że podwyższony poziom inflacji może się utrzymywać i w 2022 roku. Sytuacji nie zmieniły jej późniejsze słowa sugerujące, że rynek zbyt szybko spodziewa się podwyżek stóp procentowych w Eurolandzie.

Cały czas dobrze prezentuje się AUD. Rentowności obligacji skarbowych podskoczyły dziś do 0.7%, a cel RBA jest na poziomie 0.1%. Bezczynność władz monetarnych rodzi pytanie czy zmianie nie ulegnie również deklarowane podejście do rozpoczęcia podwyżek stóp. Dotychczas RBA komunikował, że stopy nie pójdą w górę przed 2024 rokiem, podczas gdy rynek wycenia początek cyklu w przyszłym roku. Najbliższe posiedzenie RBA już we wtorek i nie można wykluczać, że podjęte zostaną wówczas działania zmierzające do przeprowadzenia szybszej normalizacji polityki monetarnej.

Notowania ropy naftowej po wczorajszym zejściu w okolice 81 USD za baryłkę WTI kontynuują odbicie i wychodzą już powyżej 83 USD. Złoto bez większych zmian w okolicy 1800 USD za uncję. Dziś w kalendarium makroekonomicznym należy zwrócić uwagę na wstępne dane PKB za III kw. w strefie euro. Opublikowany wczoraj pierwszy szacunek wzrostu gospodarczego w USA nieco rozczarował. Dynamika wzrostu PKB w ujęciu zannualizowanym spowolniła do 2.0% wobec oczekiwanych 2.7% oraz 6.7% kwartał wcześniej. W USA najistotniejszy może być październikowy odczyt koniunktury w rejonie Chicago.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane