Tobiszowski: inicjatywy dot. regionów poprzemysłowych potrzebują swoich funduszy

  • PAP
opublikowano: 14-05-2019, 21:15

Inicjatywy wsparcia regionów poprzemysłowych czy podlegających transformacji energetycznej potrzebują specjalnych funduszy, a decyzje dotyczące takich obszarów muszą być wyważone i ewolucyjne – mówił we wtorek w Katowicach wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Tobiszowski uczestniczył tego dnia w jednej z debat Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach - poświęconej m.in. unijnej inicjatywie dot. transformacji regionów górniczych (Coal Regions in Transition – CRiT).

Komisja Europejska uruchomiła ją w 2017 r. jako platformę wsparcia, zapewniającą m.in. wymianę doświadczeń i wsparcie eksperckie dla projektów finansowanych z dotychczasowych środków. Obecnie trwają zabiegi o przypisanie w nowym budżecie UE do CRiT specjalnych środków.

Debatę prowadził europoseł Jerzy Buzek, który w ub. roku jako przewodniczący komisji przemysłu, badań naukowych i energii (ITRE) w Parlamencie Europejskim przeforsował poparcie przez PE przeznaczenia kwoty 4,8 mld euro na zaproponowany Fundusz Sprawiedliwej Transformacji dla regionów górniczych – pod kątem m.in. finansowania przedsięwzięć CRiT.

W swoim wystąpieniu wiceminister energii przypomniał, że to już kolejny rok dyskusji o projekcie dotyczącym regionów poprzemysłowych w transformacji. „Wydaje się, że projekt właściwie przeszedł już etap decyzji, że taki fundusz jest potrzebny naszym regionom. Myślę, że dyskusja powinna pójść w kierunku, byśmy doprecyzowali, jakiego wsparcia oczekujemy w naszych regionach poprzemysłowych, wobec takiej formuły wsparcia” - uznał.

Tobiszowski zaznaczył, że rząd prowadzając restrukturyzację sektora górniczego w woj. śląskiego widział potrzebę, aby tamtejsze tereny poprzemysłowe pokazywać jako rozwojowe, choć potrzebujące wsparcia. Wskazał, że prowadząc proces notyfikacji pomocy dla branży, rząd zaczął też rozmawiać z Komisją Europejską, aby poruszyć ten problem przy okazji prac nad wyzwaniami transformacji energetycznej w Europie.

„To zdobyło akceptację w Komisji Europejskiej. Myślę, że to bardzo dobra decyzja, bo to wylało się z woj. śląskiego na inne kraje członkowskie. Potem jako ME uznaliśmy, że jeśli nie ma sporu co do projektu, bardziej jest kwestia wypracowania puli środków, oceny projektów, planów inwestycyjnych; zaproponowaliśmy też, aby do programu wprowadzić rejon wałbrzyski, potem też koniński, który jest przed zmianami przemysłowymi” - mówił Tobiszowski.

Jak ocenił, w przypadku Wałbrzycha, wobec nagłych decyzji o zamknięciu tamtejszego górnictwa sprzed 20 lat, ta część woj. dolnośląskiego nadal nie potrafi w pełni poradzić sobie z następstwami. „To pokazuje, jak ważne jest, abyśmy w Europie, w procesie transformacji widzieli, jak nieprzygotowane decyzje, niepołączone z propozycjami nowej jakości miejsc pracy, mogą na długie lata wyłączać społeczność z dobrodziejstwa wzrostu gospodarczego” - przestrzegł wiceminister.

Wskazał jednocześnie na woj. śląskie, w którym – jak ocenił - w okresie przeobrażeń pojawia się wiele inwestycji innowacyjnych. „To dobry przykład, że bardzo ważne jest, by w momencie transformacji taki fundusz, takie wsparcie pojawiły się” - ocenił nawiązując m.in. do szacowanego na 55 mld zł rządowego Programu dla Śląska.

Wiceszef ME przywołał też wyniki badań naukowców Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, szacujące koszt zastąpienia jednego miejsca pracy w sektorze wydobywczym na 1,2 mln zł, co w przeliczeniu na liczbę osób zatrudnionych miałoby dawać ok. 190 mld zł.

„Te argumenty pokazują wartość pomysłu związanego regionami w transformacji, a także to, jak ważne jest, abyśmy widzieli ewolucję – aby decyzje w tych sprawach były bardzo wyważone” - podsumował Tobiszowski.

„Ważne, abyśmy w kontekście wzrostu gospodarczego, wsparcia Komisji Europejskiej, budowania solidaryzmu europejskiego – budować tego typu fundusze i stworzyć faktycznie w nowej kadencji instrument, abyśmy mieli w Brukseli ciało, które nie będzie dyskutowało czy, ale jak” - dodał wiceminister.

Marszałek woj. śląskiego Jakub Chełstowski przypomniał, że już teraz w ramy CRiT wpisano sześć projektów prorozwojowych z tego regionu. Nawiązał też do utworzonego przy samorządzie województwa zespołu dla inicjatywy regionów górniczych. To ciało doradczo-opiniujące już teraz pracuje nad nowymi, oddolnymi projektami dotyczącymi zdegradowanych terenów pogórniczych, pod kątem ew. wsparcia w ramach inicjatywy CRiT

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy