Tobiszowski: przygotowujemy inwestycje dla terenów likwidowanej kopalni Krupiński

PAP
opublikowano: 12-02-2018, 17:54
aktualizacja: 12-02-2018, 17:59

Od wielu miesięcy związkowcy starają się o reaktywację nierentownej kopalni Krupiński przekazanej w marcu ub. roku przez Jastrzębską Spółkę Węglową do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

W poniedziałek po południu o woli zakupu aktywów kopalni we współpracy ze związkami, w celu uruchomienia produkcji węgla koksowego, poinformował międzynarodowy inwestor z siedzibą w Wielkiej Brytanii Tamar Resources.

Tamar podał w komunikacie, że we współpracy z Solidarnością chce zainwestować w Krupińskim 600 mln zł (z czego część pochłonie zwrot pomocy publicznej udzielonej przez państwo na likwidację kopalni) i utworzyć ponad 2 tys. miejsc pracy. Wcześniej związkowcy naciskali na Ministerstwo Energii o podjęcie rozmów w tym zakresie.

Wiceminister energii, pytany ok. południa w poniedziałek w Katowicach o pozyskanych przez związki inwestorów dla Krupińskiego, odpowiedział, że wcześniejsze pismo związkowców w tej sprawie trafiło do ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego. „W tym piśmie została zawarta informacja, że jest inwestor zainteresowany analizą złóż i ewentualnie rozważałby zainteresowanie po przeanalizowaniu złóż. Z tego, co wiem, była bezpośrednia rozmowa z przedstawicielami strony społecznej dotycząca tego pisma. Minister prosił, żeby doprecyzować kondycję finansową firmy, która jest zainteresowana konkretnymi inwestycjami” - relacjonował Tobiszowski.

„Będzie prośba, aby doprecyzować potencjał, jakim ta firma dysponuje” - zaznaczył. „Ta branża wymaga dużych nakładów inwestycyjnych” - przypomniał. Zastrzegł, że nie znaczy to, że nie ma miejsca na polskim rynku na nowe kopalnie. „Jak ktoś przeczyta Program dla sektora węgla kamiennego, to myślę, że miejsce na nowe kopalnie jest – na prywatne też” - wskazał.

Wiceminister podkreślił jednocześnie, że dla Krupińskiego przygotowywany jest – zgodnie z zapowiedziami - „cały cykl zdarzeń, pewnych inwestycji”, „co wcale nie musi być w konkurencji do analizy złoża i ewentualnie do późniejszych decyzji koncesyjnych”. Wśród planów wymienił opracowywaną w JSW koncepcję uruchomienia - w oparciu o infrastrukturę Krupińskiego - elektrowni szczytowo-pompowej. Ocenił też, że tereny po tej kopalni „mogłyby posłużyć na bardzo nowoczesne inwestycje”.

„Myślę, że za niespełna pół roku czy nawet wcześniej będziemy o tym mówić. Obecnie przygotowujemy pewien harmonogram. Nie chcielibyśmy na razie zdradzać pomysłów, bo partnerzy, którzy są w projekcie, na razie prosili o dyskrecję, bo nie są gotowi z harmonogramem” - zastrzegł. „Patrzę na to od strony takiej, aby się to nakładało, abyśmy mogli z terenów poprzemysłowych Krupińskiego wycisnąć maksymalnie co się da, jeśli chodzi o funkcjonowanie w tym miejscu podmiotów gospodarczych” - zapewnił.

„Tak, jak robimy to na Krupińskim, chcemy na pozostałych terenach (poprzemysłowych, pokopalnianych - PAP) uruchamiać przedsięwzięcia gospodarcze; najlepiej, aby były to nowe technologie, aby przez to zmieniać też wizerunek Śląska” - mówił Tobiszowski.

„Cała rozmowa z Unią Europejską (...) jest ku temu, że chcemy pokazać, że nie marnujemy pewnych decyzji, żeby tereny poprzemysłowe przywrócić życiu gospodarczemu. Chcemy też pokazać, że na Krupińskim, jako jednym z przykładów, robimy inwestycje, jesteśmy gotowi - aby Komisja Europejska zauważyła, że nie dość że chcemy, to potrafimy i jesteśmy skuteczni. Mówimy o paru miliardach budżetu, który chcielibyśmy zbudować, i to jak najszybciej, na tereny poprzemysłowe, które obecnie zaczynają być w SRK w sposób racjonalny bilansowane, analizowane od strony technicznej, od strony wielkości, jaki proces rekultywacji powinien tam nastąpić i co by tam mogło być” - zasygnalizował.

Według poniedziałkowego komunikatu Tamaru firma i związki zawodowe chcą „przekształcić Krupińskiego w producenta węgla koksowego”, który jest kluczowym surowcem dla produkcji stali, wpisanym przez Unię Europejską na listę surowców kluczowych dla rozwoju europejskiej gospodarki. Tamar podał, że jego partnerem finansowym „jest wiodący brytyjski fundusz private equity, również specjalizujący się w górnictwie”.

„W momencie uzyskania zgody na nabycie aktywów kopalni i przeniesienie koncesji wydobywczej, Tamar rozpocznie prace planistyczne i inżynieryjne, dzięki którym Krupiński ponownie stanie się? rentownym producentem węgla. W dalszej kolejności nastąpi rekrutacja kierownictwa i pracowników oraz zakup nowego sprzętu. Zgodnie z planem, kopalnia rozpocznie prace w przeciągu 12 miesięcy, a już po trzech latach będzie produkować 2,4 mln ton węgla z trzech wyrobisk ścianowych” - napisał Tamar w komunikacie.

Firma zastrzegła, że nieodłączna? częścią inwestycji jest otrzymanie koncesji wydobywczej na południe od obecnego obszaru górniczego. Zapewniła, że swoje poparcie w tej sprawie wyrazili już mieszkańcy gminy Suszec, na terenie której znajduje się kopalnia.

„W tym momencie oczekujemy na spotkanie z Ministrem Energii, aby doprecyzować kwestie warunków zatrudnienia i pakietów socjalnych. Ponownie otwartą kopalnię Krupiński ma charakteryzować wysoki standard pracy” - zapewnił, cytowany w komunikacie Tamaru, George Rogers.

Według wcześniejszych informacji JSW na terenach po kopalni Krupiński w gminie Suszec ma powstać centrum produkcyjno-remontowe grupy kapitałowej JSW, które przy koszcie inwestycji ok. 60 mln zł zatrudni blisko 150 osób. W projekcie zagospodarowania terenów Krupińskiego uczestniczyć mają też spółka JSW Innowacje oraz Główny Instytut Górnictwa.

Informację o pracach nad projektem elektrowni szczytowo-pompowej opartej o infrastrukturę Krupińskiego powtórzył podczas piątkowej prezentacji strategii JSW do 2030 r. prezes tej spółki Daniel Ozon.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Tobiszowski: przygotowujemy inwestycje dla terenów likwidowanej kopalni Krupiński