Tomanek: prognoza KE dla polskiej gospodarki poprawiła się silniej niż dla całej UE

PAP
opublikowano: 07-07-2021, 15:06

Poprawa oceny perspektyw polskiej gospodarki wynika po części z poprawy perspektyw całej UE, jednakże jest ona silniejsza - ocenił Robert Tomanek, wiceminister rozwoju, pracy i technologii odnosząc się do letniej prognozy gospodarczej Komisji Europejskiej dla Polski.

Wiceminister wskazał w komentarzu przesłanym przez resort, że Komisja Europejska przewiduje szybszy niż oczekiwano wzrost gospodarczy Polski.

Jak podkreślił, Komisja Europejska podniosła prognozę wzrostu PKB w Polsce w 2021 roku z 4,0 proc. do 4,8 proc., przy czym prognoza dla 2022 roku jest zbliżona do szacunków sprzed dwóch miesięcy (5,2 proc. wobec 5,4 proc.). Tomanek zauważył, że według prognoz KE wzrost polskiego PKB napędzą w tym roku do 4,8 proc. głównie inwestycje oraz działania w ramach Planu Odbudowy.

"Komisja Europejska podkreśla silnie wzrost aktywności gospodarczej w pierwszym kwartale br. (1,1 proc. względem poprzedniego kwartału), wspierany przez ożywienie aktywności u naszych partnerów handlowych oraz wzrost ufności konsumentów i producentów" - zaznaczył Tomanek. Ocenił, że głównym czynnikiem wpływającym na tę pozytywną zmianę aktywności był wzrost nakładów inwestycyjnych, w tym szczególnie silny wzrost wydatków na maszyny i urządzenia w przetwórstwie.

"Stopniowe wycofywanie restrykcji umożliwiło wzrost konsumpcji, który wspierany był przez stabilną sytuację na rynku pracy" - wskazał.

Wiceminister podkreślił, iż według oceny KE aktywność powinna stopniowo nabierać rozpędu wraz z ograniczaniem restrykcji. Zauważył, że zdaniem Komisji poprawie powinna ulegać zarówno konsumpcja, której sprzyjają rosnące wskaźniki zaufania konsumenckiego oraz wymuszone wcześniej oszczędności, jak i inwestycje, wspierane przez działania w ramach Planu Odbudowy, niskie koszty finansowania oraz poprawę nastrojów producentów. "Dynamicznie rozwijać się powinna także wymiana międzynarodowa, eksport będzie rósł jednak wolniej od importu" - dodał.

Przyznał również, iż KE odnotowuje zauważalny wzrost cen w pierwszej połowie 2021 roku, związany ze wzrostem cen energii, zaburzeniami w światowych łańcuchach wytwarzania oraz rosnącymi cenami nakładów.

"Presja ta powinna się utrzymać w kolejnych miesiącach wraz z odbudową popytu, co wpłynie na wzrost cen w całym 2021 roku na poziomie 4 proc. (HICP), zaś w 2022 roku presja ta powinna ulec ograniczeniu i inflacja (także mierzona wskaźnikiem HICP) osłabnie do 3,1 proc." - zauważył.

Jak podkreślił Tomanek, "poprawa oceny perspektyw polskiej gospodarki wynika po części z poprawy perspektyw całej UE, jednakże jest ona silniejsza".

Zaznaczył, iż w 2021 roku UE ma się rozwijać w tym samym tempie co Polska, a więc 4,8 proc. "Wiosenna prognoza wskazywała, iż wzrost w Polsce (4 proc.) będzie wolniejszy niż w UE (4,2 proc.). W 2022 roku gospodarka Polski (5,2 proc.) będzie rozwijała się szybciej niż całe UE (4,5 proc.). Tu zmiany ocen są jednak znacznie niższe" - zwrócił uwagę wiceminister.

Jak dodał, kwartalny profil zmian aktywności wskazuje, że według Komisji Europejskiej Polska osiągnęła poziom z 4 kwartału 2019 roku już w drugim kwartale br., podczas gdy w całej UE, podobnie jak w strefie euro, nastąpi to dopiero w czwartym kwartale. "W czwartym kwartale 2021 poziom aktywności w Polsce będzie już wyższy o 3,5 proc. w porównaniu z sytuacją sprzed kryzysu pandemicznego" - zaakcentował.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane