Toshiba potwierdza problemy sektora

Magda Kozmana
28-08-2001, 00:00

Toshiba potwierdza problemy sektora

Toshiba, drugi po Intelu producent półprzewodników, zamierza zwolnić 10 proc. załogi. Równolegle japońska firma prowadzi rozmowy o fuzji z niemieckim Infinoenem, by rzucić wyzwanie amerykańskiej konkurencji.

W ciągu ostatniego roku średnia cena 128-megabitowego chipa na świecie spadła z 6 USD (25,5 zł) do 1,5 USD (6,4 zł). Jeszcze gorzej jest z dyskami pamięci DRAM (Dynamic Random Access Memory), których ceny spadły poniżej kosztów produkcji. Uderzyło to zarówno w duże, jak i małe firmy z branży. Sposobem na przetrwanie ma być redukcja kosztów oraz konsolidacja.

Cięcia zatrudnienia

Do niedawna świetnie prosperujący producenci chipów i półprzewodników dostarczają ostatnio rynkowi niemal wyłącznie złych wiadomości. Po tym, jak Fujitsu i NEC ogłosiły redukcje zatrudnienia, największy japoński producent chipów — Toshiba — również ujawnił, że w ciągu 30 miesięcy zwolni 17 tys. pracowników w kraju i 1,8 tys. za granicą. Koncern zatrudnia obecnie 188 tys. osób. Na tym jednak nie koniec. „Wall Street Journal” podał, że także Hitachi chce zredukować zatrudnienie — o ponad 25 tys. osób.

Toshiba musi podjąć odważne kroki, by uratować zyski. Firma podała, że jej straty w roku finansowym rozpoczętym 1 kwietnia mogą wynieść 115 mld JPY (4 mld zł), co jest głównie winą działu elektroniki. Do niedawna jeszcze spodziewała się 60 mld JPY (2,1 mld zł) zysku. Koncern zamierza dwukrotnie zmniejszyć liczbę poddostawców. Już teraz ograniczył produkcję chipów o jedną czwartą.

Fuzje na kłopoty

Plan restrukturyzacyjny w tak trudnych warunkach rynkowych może okazać się jednak niewystarczający. Japończycy prowadzą więc rozmowy o fuzji z niemieckim Infineonem, drugim pod względem wielkości europejskim producentem chipów, należącym do Siemensa.

— Prowadzimy rozmowy w zakresie chipów pamięciowych — przyznał Guenter Gaugler, rzecznik niemieckiej firmy.

Prawdopodobnie w połączeniu oddziałów zajmujących się produkcją pamięci DRAM będzie uczestniczył także koreański Samsung. Zagrozi to pozycji amerykańskiego Micronu, obecnie drugiego co do wielkości producenta pamięci DRAM na świecie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magda Kozmana

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Toshiba potwierdza problemy sektora