Totalizator zmienia priorytety

DTK
28-05-2007, 00:00

Choć rząd jednak obniża podatek na wideoloterie, Totalizator Sportowy wdroży je nieprędko. Jeśli w ogóle…

Choć rząd jednak obniża podatek na wideoloterie, Totalizator Sportowy wdroży je nieprędko. Jeśli w ogóle…

Odnaleźliśmy jeden z głównych punktów nowelizacji ustawy o grach i zakładach wzajemnych, dotyczący opodatkowania wideoloterii (VLT), których wprowadzenie przez Totalizator Sportowy (TS) miało zmienić rynek hazardu. Okazuje się, że obniżka podatku od tych gier z 45 do 20 proc. (ta stawka obowiązywać ma do końca 2008 r., potem co dwa lata rosnąć o 2 punkty, by w 2017 r. sięgnąć 30 proc.), która zniknęła na samym finiszu prac nad nowelą ustawy hazardowej, znalazła się w innej ustawie: o finansowaniu budowy Narodowego Centrum Sportu (NCS), którą stworzył resort skarbu.

Zgodnie z tym projektem TS ma zostać właścicielem terenów Stadionu Dziesięciolecia i inwestorem NCS. Na ten cel ma iść m.in. 3 proc. przychodów hazardowego kolosa (obecnie byłoby to około 70 mln zł rocznie). I tu się pojawia problem. Według pięcioletniego biznesplanu TS nawet przy obniżonym podatku mega-inwestycja warta 3,5 mld zł przyniosłaby w tym czasie prawie 300 mln zł strat. Dodatkowe 3-procentowe opłaty na NCS mogą sprawić, że wejście w VLT stanie się zbyt ryzykowne. Władze państwowej firmy mają tego świadomość. Jeszcze na początku roku jej szef, Jacek Kalida zapowiedział w „PB”, że przetarg na operatora VLT ogłosi w czerwcu 2007 r., a tylko w 2008 r. na ten sztandarowy projekt spółka wyda 200 mln EUR. Ostatnio ani o terminach ani o kwotach wydatków na VLT (to zaawansowane automaty, połączone w sieć) nikt z TS nie chce mówić, a oficjalne deklaracje mówią o „rozważeniu” wejścia w VLT.

— Po podwyżce stawki w Dużym Lotku nasze obroty rosną, a będzie jeszcze lepiej, bo chcemy wprowadzić dwie nowe gry liczbowe. Dzięki temu powinniśmy odzyskać fotel lidera rynku hazardu, odebrany przez operatorów automatów o niskich wygranych. VLT już nie są priorytetem — przyznaje pracownik TS.

Przedstawiciele rządu mają świadomość, że szanse na wdrożenie VLT przez TS są małe. Świadczy o tym fakt, że nowela ustawy hazardowej, ani ustawa o NCS nie zawiera planowanych wcześniej punktów: m.in. definiujących co to jest punkt, a co salon wideoloterii. A bez tych zapisów trudno wprowadzić wideoloterie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DTK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Totalizator zmienia priorytety