Toyota odwraca się od Isuzu

RAV,BLOOMBERG
opublikowano: 08-07-2009, 00:00

Największy koncern motoryzacyjny świata mówi stop dieslom. Stawia na hybrydy.

Największy koncern motoryzacyjny świata mówi stop dieslom. Stawia na hybrydy.

Notowania koncernów powiązanych z Toyotą, największym producentem aut na świecie, poleciały wczoraj w Tokio na łeb na szyję. Powód? Dziennik ekonomiczny "Nikkei" podał, że japoński gigant planuje zakończenie współpracy z Isuzu, producentem miniciężarówek.

Koncerny współpracowały przy produkcji nowego silnika diesla, który miał być montowany m.in. w autach eksportowanych na Stary Kontynent. Globalny kryzys finansowy, który uderzył w wyniki Toyoty, wymusił jednak oszczędności.

— Prace nad nowym silnikiem zostały na razie zamrożone — mówi Hideaki Homma, rzecznik Toyoty.

Zapewnia jednak, że koncern nie ma planów przerwania współpracy z Isuzu.

Odmiennego zdania jest dziennik "Nikkei", który twierdzi, że Toyota będzie teraz stawiać na silniki hybrydowe i np. na wyposażony w niego model Prius.

— Jeśli plotki się potwierdzą, będzie to cios dla Isuzu — twierdzi Kiyoshi Ishigane, strateg Mitsubishi UFJ Asset Management.

Wczoraj notowania producenta miniciężarówek pikowały w Tokio o 4,5 proc. Tracił też Fuji Heavy Industries, producent aut Subaru, w którym udziałowcem jest Toyota (16,5 proc. akcji). Oberwało się też koncernowi Yamaha Motor, drugiemu na świecie producentowi motocykli, w którym japoński gigant ma 4,4 proc. akcji. Jego walory potaniały o 5,6 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RAV,BLOOMBERG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy