Toyota pojechała najszybciej

RAV, yahoo. com
opublikowano: 25-01-2011, 00:00

Mimo problemów z pedałami gazu i hamulca, w światowym wyścigu o klientów koncern znów był pierwszy.

Mimo problemów z pedałami gazu i hamulca, w światowym wyścigu o klientów koncern znów był pierwszy.

Toyota, japoński koncern motoryzacyjny, który w 2008 r. odebrał tytuł największego producenta aut na świecie amerykańskiemu General Motors (GM), korony łatwo nie chce oddać. W ponownym zdobyciu pierwszego miejsca nie przeszkodziła jej nawet wpadka z awariami pedałów gazu i hamulca w około 10 mln samochodów.

Z danych opublikowanych przez koncern wynika, że w 2010 r. sprzedał on na świecie 8,42 mln aut, czyli o 8 proc. więcej niż w 2009 r. Tymczasem GM może pochwalić się sprzedażą 8,39 mln aut (+12 proc. r/r). Jeszcze większy dystans do nadrobienia ma niemiecki Volkswagen, największy producent aut na Starym Kontynencie, który sprzedał 7,14 mln samochodów (+14 proc.).

Analitycy są zgodni, że w tegorocznym wyścigu o klientów japoński gigant nie pojedzie na pełnych obrotach.

— Sprzedaż koncernu w Azji rośnie, ale w Chinach, największym motorynku świata, kuleje i jest daleko za GM i innymi producentami. Podobnie jest w USA, gdzie brak nowych modeli i problemy z awariami zmniejszyły sprzedaż — mówi Satoru Takada, analityk tokijskiego TIW.

Z danych Toyoty wynika, że w Stanach Zjednoczonych sprzedaż zmniejszyła się w minionym roku o 0,4 proc., do 1,76 mln samochodów. Natomiast w Państwie Środka urosła o 19 proc., do zaledwie 846 tys. aut. Dla porównania: popyt na auta GM zwiększył się w USA o 6,3 proc., do 2,21 mln sztuk, a w Chinach aż o 29 proc., do 2,35 mln.

— GM staje się coraz silniejszy — mówi Yasuaki Iwamoto, analityk tokijskiego Okasan Securities.

Przedstawiciele Toyoty twierdzą, że pozycja globalnego lidera w sprzedaży nie jest ich priorytetem.

— Naszym celem jest być numerem jeden pod względem zadowolenia klientów — kwituje Paul Nolasco, rzecznik japońskiego koncernu.

W tym roku sprzedaż Toyoty ma sięgnąć 8,61 mln samochodów. Rywal z Detroit nie podał jeszcze prog- noz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RAV, yahoo. com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy